Ombalantu i największe baobaby Namibii

Na północy Namibii zobaczysz prawdziwych gigantów. Tutejsze baobaby mają ponad 20 metrów obwodu a najsłynniejszym jest Ombalantu z Outapi.

Wejście do drzewa jest niczym portal czasu.
Wejście do drzewa jest niczym portal czasu.

Baobaby ratują życie

Jest bardzo wiele innych baobabów w okolicy, ale ten jest specjalny. W 1835 roku zmarł Kamaku – król ludu Ombalantu. Wtedy inne plemiona zaczęły atakować i zabijać jego ludzi. Walczono o stada krów i ziemię, zaś kobiety i dzieci porywano do niewoli.

Jeden z wodzów wpadł na pomysł, by wydrążyć w drzewie otwór. Tak duży, żeby można było się ukryć w środku, ale wydrążyć go od góry – by nie było go widać. Kiedy atakowano wioskę mężczyźni zostawali na zewnątrz aby walczyć. Kobiety i dzieci wspinały się po gałęziach i schodziły do drzewa po żerdziach wbitych w pień.

W baobabie mogło się zmieścić nawet 45 osób! Musieli tylko być cicho, by nikt się nie domyślił gdzie jest ich kryjówka. Baobaby uratowały życie bardzo wielu ludzi! Nie tylko Ombalantu lecz także drzewa Mwanyangapo, Mukokotwa i Shikwiya.

Wchodzimy do środka...
Wchodzimy do środka…

Co zrobić wewnątrz baobabu?

Potem przybyli tu fińscy misjonarze. W 1870 roku utworzyli w drzewie – wiecie co? Pocztę! Zrobili wejście, takie jakie jest do dzisiaj, bo drzewo było magazynem listów i paczek. Gdy ktoś pracował w innym mieście wysyłał towary lub pieniądze pieniądze na adres: Outapi Baobab Post Office.

A kiedy stacjonowały tu wojska z Afryki Południowej wnętrze drzewa wykorzystywano w bardzo różny sposób. Czasem modlono się tu w kaplicy, czasem służyło jako więzienie lub sala do spotkań. Był tu też bar, ale tylko dla białych.

Gdy odzyskaliśmy niepodległość, baobab uznano za narodowe dziedzictwo. Tylko nikt nie wiedział ile on ma lat, ponieważ nie ma słojów. Jednak dwa lata temu był tu specjalista ze Stanów Zjednoczonych i stwierdził, że baobab Ombalantu ma 750 lat!

Teraz w środku jest kaplica, w której są czasem nabożeństwa. Wewnątrz drzewa widzę skromniutki kamienny pulpit z rozłożonym pismem świętym i kilka prostych ławek. Przy wejściu wciąż są żerdzie, po których schodzono do wnętrza.

Kaplica wewnątrz baobabu.
Kaplica wewnątrz baobabu.
Murek przy drzewie to zabytek z czasów RPA, ale nie dodaje uroku temu miejscu.
Murek przy drzewie to zabytek z czasów RPA, ale nie dodaje uroku temu miejscu.

Ombalantu w cyfrach

Aby go objąć potrzeba 25 osób bo ma 29 metrów obwodu, średnicę 8 metrów i jest wysoki na 15 metrów.

Region Ovamboland bywa nazywany „krainą na O”. Tu praktycznie każda miejscowość zaczyna się od tej litery: Okalonga, Ogongo, Omafa, Oshikuku… Pewnie dlatego największy baobab Namibii nazywa się Ombalantu i rośnie w mieście Outapi.

Niekiedy mówi się o nim, że jest Drzewem Życia – biorąc pod uwagę jego zasługi w ratowaniu ludzi, nazwa w pełni zasłużona. Zamiast orderu doczekał się spokojnej emerytury i… malutkiego campingu w cieniu jego konarów.

W niektórych opracowaniach podaje się, że Ombalantu ma 28 metrów wysokości, ale czy to ważne? Jest naprawdę ogromny! I nic sobie z dostojnego wieku nie robi: wciąż owocuje, w porze deszczowej okrywając się zielenią. Palczasty kształt liści był inspiracją łacińskiej nazwy tego gatunku: „digitata”. Po polsku nazwano je „dłoniastymi”. To najpopularniejszy baobab w Afryce: szóstkę kuzynów (równie imponujących i długowiecznych!) znajdziemy tylko na Madagaskarze (zajrzyj do wpisu o Alei Baobabów).

Camping pod Ombalantu.
Camping pod Ombalantu.
Jest tu nawet miejsce na grilla.
Jest tu nawet miejsce na grilla.
Ślady wycięte przez ludzi - nigdy tak nie róbcie!
Ślady wycięte przez ludzi – nigdy tak nie róbcie!

Baobab w medycynie i legendzie

Szczęśliwie dla drzew nie nadają się do budowy domów ani na opał. Za dużo miąższu w środku. Dzięki temu tak wiele kolosów dotrwało do naszych czasów. I wciąż pomagają ludziom.

– Wiecie, co robi dziewczyna jak jej nie rosną piersi? – pyta nasz przewodnik, a my rzecz jasna nie mamy pojęcia. – Sałatkę z owoców baobabu. Bo skoro on jest taki wielki to może i ona będzie mieć piękny biust. A kobiety zanim urodzą dziecko często jedzą gotowane korzenie, żeby maluch był duży i silny.

Owoc Ombalantu - biały miąższ ma kwaskowaty smak.
Owoc Ombalantu – biały miąższ ma kwaskowaty smak.

Na choroby robi się wywary z liści i kory, a z owoców robi się sok. Ja go lubię, ale jak ktoś nie jest przyzwyczajony to krzywi się, że kwaśny. Mówi się też, że baobab to drzewo pawiana. Gdy Bóg dał każdemu ze zwierząt roślinę do zasadzenia, pawian dostał baobab. Rzucił go byle jak do ziemi, więc wyrósł korzeniami do góry!

Pawian jako ogrodnik się nie spisał, ale to ciekawe, że różne wersje tej legendy słyszałam na Madagaskarze i w Kenii. Wygląda na to, że na całym kontynencie baobaby gdy zrzucą liście, kojarzą się ludziom jakby rosły na opak.

Kwiat baobabu.
Kwiat baobabu.

Inne niezwykłe baobaby

Holboom (Hollow Tree)
Rośnie w okolicy Tsumkwe, nieopodal wioski Tjokwe (Nyae Nyae Conservancy). Niestety w 2012 roku zaczął się proces umierania tego baobabu po tym, jak część jego pnia się zawaliła. Jego wiek szacowano na ok 1700 lat.

Makuri Leboom
Rośnie na terenie Nyae Nyae Conservancy i znają go praktycznie tylko miejscowi ludzie San. Wygląda niczym gigantyczna ośmiornica, bo składa się z 12 pni należących do 3 generacji w różnym wieku. Jego obwód to 34 m.

Okahao
Rośnie w prowincji Omusati, składa się z kilku pni, część z nich się zawaliła. Ustanowiony w 2013 r. Narodowym Pomnikiem Namibii. Ma obwód ok. 25 m a do tego ma w środku wnękę.

Baobab w Okahao. Fot. Małgorzata Brodacka.
Baobab w Okahao. Fot. Małgorzata Brodacka.

Onesi
W tej miejscowości rosną trzy wielkie baobaby o obwodzie powyżej 22 metrów.

Anamulenge
Rośnie w pobliżu Outapi, składa się z 11 zrośniętych niemal idealnie pni. Ma około 25 metrów obwodu i rośnie na otwartej przestrzeni.

Skrzyżowanie D2855 i D3016 (okolice Die Park)

Ten gigant czeka przy drodze D2855 ok 2 km na południe od skrzyżowania z droga D3016 (S 18° 53.329′ E 018° 19.259′). Baobab nie jest przy samej drodze, trzeba wejść przez furtkę i dość do niego wydeptaną drogą. Baobab przesłany przez Wiesławę Sośniło – dziękujemy!

Baobab przy skrzyżowaniu - widzicie jak mały jest tu człowiek? Fot. Emilia Susniło-Gruszka.
Baobab przy skrzyżowaniu – widzicie jak mały jest tu człowiek? Fot. Emilia Susniło-Gruszka.

 

Rejony baobabów
W okolicy Outapi nawet przy drodze zobaczysz ogromne baobaby. Innym terenem gdzie spotkasz ich bardzo wiele jest Caprivi Strip, prawdziwy gigant jest też przy Okahao. Piękne (choć nie tak gigantyczne) baobaby rosną też przy drodze z Opuwo do Epupa Falls oraz przy samym wodospadzie Epupa (zajrzyj do wpisu „Obraz baobabu„).

Umierający olbrzym przy drodze w Outapi.
Umierający olbrzym przy drodze w Outapi.
Drogowskaz w mieście kierujący do Ombalantu.
Drogowskaz w mieście kierujący do Ombalantu.
Ombalantu: cennik wstępu i campingu (2019 r).
Ombalantu: cennik wstępu i campingu (2019 r).

Drzewa moringa są podobne do baobabów jednak są od nich znacznie szczuplejsze 🙂

Więcej opowieści z Namibii znajdziesz w naszej książce „Namibia. Przez pustynię i busz„. Do kupienia z autografem w sklepie internetowym www.namib.pl


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa:
NAMIBIA. Przez pustynię i busz. (WYDANIE 2 ROZSZERZONE)
Do kupienia w naszym sklepie internetowym NAMIB.pl!


WYDANIE 2


(c) TravelNamibia.pl