Safari – 20 rzeczy wartych zabrania do samochodu

Poniższe porady przydadzą Ci się podczas każdego safari po Namibii: zarówno w PN Etosza jak i prywatnych rezerwatach zwierząt.

Na safari przez większą część czasu dach jest podniesiony.
Na safari zwykle jeździ się z otwartym oknem, podniesionym dachem lub w specjalnych otwartych autach.

Safari – ubranie:

  1. Kapelusz z rondem (zasłoni też kark) – by chronić twarz przed słońcem (a gdy patrzysz pod słonce ocienia oczy). Do kompletu przydadzą się okulary przeciwsłoneczne.
  2. Ubranie w stonowanych kolorach (dlatego wszyscy noszą khaki / piaskowe). Kolorowe ubrania przyciągają insekty (a przynajmniej tak wszyscy mówią 🙂 ) Natomiast są kraje (np. Uganda), gdzie kolory moro są zarezerwowane dla wojska i zabronione dla cywili – generalnie lepiej ich nie pakuj na wyjazd do Afryki.
  3. Koszula z długim rękawem, który daje się podwinąć, to dodatkowa ochrona przed słońcem/insektami. Ja zwykle mam lekką koszulkę z krótkim rękawem lub bezrękawnik i na to drugą koszulę (zakładaną / zdejmowaną w zależności od okoliczności).
  4. Spodnie: wygodne. Bo się siedzi dużo i długo. Dobrym patentem są spodnie z odpinanymi nogawkami. W dżinsach/bojówkach będzie bardzo gorąco, praktyczniejsze są modele z lekkiego materiału.
  5. Polar – do rozważenia w zależności od pory roku. Często na safari wyjeżdża się rano (czasem przed świtem). A w Afryce potrafi być zimno. A nawet lodowato. Zatem polar wcale nie jest ekstrawagancją! Co prawda jeśli w PN Etosza wykupujemy safari z kierowcą to zwykle w aucie są polarowe poncho, ale nie zawadzi mieć własne ciepłe ubranie. Rankiem (czerwiec-wrzesień) ludzie wyglądają jak uchodźcy klimatyczni!
  6. Apaszka / bandanka. Jakby się bardzo kurzyło, to można nią zasłonić usta.
  7. Ubrania przed wyjazdem warto spryskać permetryną (środkiem odstraszającym owady). Ja stosuję Moskito Guard textile (działa do 2 prań), można też kupić ubranie, które firmowo ma taki środek w sobie (np. Craghoppers insect shield – ponoć broni przed owadami do 70 prań). Moskito Guard (odstraszacz na komary i permetrynę kupicie w zestawie w naszym sklepie)
  8. Najwygodniejsze buty to klapki japonki albo łatwo zdejmowalne sandały: gdy w aucie dach jest podnoszony, się staje na fotelach (bosą stopą).
  9. Warto mieć jakieś pareo / cienką tkaninę, by powiesić w oknie. Jak słońce przygrzeje, a ty czekasz drugą godzinę aż lew się ruszy, taka zasłonka (od słońca) może się przydać.
W środku dnia zwierzęta kryją się w cieniu. Nam przyda się wtedy krem z filtrem lub koszula z długim rękawem.
W środku dnia zwierzęta kryją się w cieniu. Nam przyda się wtedy krem z filtrem lub koszula z długim rękawem.
Podczas safari długie godziny spędza się na słońcu.
Podczas safari długie godziny spędza się na słońcu.
A lew śpi... Można spędzić nawet kilka godzin czekając, aż się obudzi!
A lew śpi… Można spędzić nawet kilka godzin czekając, aż się obudzi!
Japonki to moje ulubione buty - mogę je błyskawicznie zdjąć by stanąć na fotelu.
Japonki to moje ulubione buty – mogę je błyskawicznie zdjąć by stanąć na fotelu.

Safari – Akcesoria:

  1. ZAWSZE miej przy sobie krem z filtrem. Większość czasu na safari spędzisz jeżdżąc przy otwartych oknach / podnoszonym dachu,a słońce świeci…
  2. Sztyft do ust. Mała rzecz, a bardzo pomaga przy kurzu i upale.
  3. Ja mam zawsze przy sobie bidon / kubek termiczny, żeby mieć dłużej chłodne picie i wrzucać do środka kostki lodu. Oraz jakiś batonik, jakby dopadł mnie głód.
  4. Odradzam zabierać owoce: jak słoń wyczuje, że masz jabłko albo pomarańczę (a wyczuje na 100%!) to nie chciałabyś widzieć jego trąby myszkującej wewnątrz auta…
  5. Lornetka – przydaje się do obserwacji zwierząt i służy świetnie jako teleobiektyw do… komórki 🙂
  6. Zapas baterii do aparatu lub powerbank z ładowarką. Bo na pewno nie chcesz odkryć w momencie gdy lew rusza na polowanie, że zapasowe baterie zostały w pokoju lub namiocie…
  7. Jeśli masz książkę ze zwierzętami – pomoże ci w identyfikacji kogo właśnie spotkaliście. Miejscowi przewodnicy operują nazwami angielskimi, polskie bywają zaskakująco inne! Ale ponieważ polskich przewodników tego typu brak, to możesz potem sobie te nazwy przetłumaczyć.
  8. Wariant mniej ekologiczny: nawilżane chusteczki. Bardziej eko: mały ręczniczek do nasączenia wodą, przetarcia dłoni/twarzy (a potem wyprać i znowu używać).
  9. Latarka – jakby się auto zepsuło czy coś poszło nie tak, by mieć przy sobie własne światło.
  10. Leki: jeśli coś stale bierzesz to wiadomo, co mieć pod ręką. Ja w torbie foto wożę jeszcze (na wszelki wypadek): środek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy, coś na zatrucie pokarmowe (stoperan lub laremid), kilka plastrów (różnych rozmiarów) i coś do odkażania ran (mała tubka peroxygel).
  11. Na te wszystkie klamoty przyda się mały plecaczek typu „day pack” Ja zwykle zabieram taki 15-25 l.
Gdy zwierzę jest daleko - lornetka posłuży jako teleobiektyw. Na zdjęciu: fotografowanie lamparta na dik-dik drive w Etoszy.
Gdy zwierzę jest daleko – lornetka posłuży jako teleobiektyw. Na zdjęciu: fotografowanie lamparta na Dik-dik drive w Etoszy.
Czasem przy oczkach wodnych jest naprawdę tłoczno! Przewodnik pomaga w identyfikacji kogo widzieliśmy.
Czasem przy oczkach wodnych jest naprawdę tłoczno! Przewodnik pomaga w identyfikacji kogo widzieliśmy.

UWAGA: pamiętaj, że do PN Etosza nie wolno wwozić plastikowych reklamówek! Ja zwykle rzeczy na wyjazd pakuję w Travel organizer / laundry pouch. Wielorazowe i funkcjonalne.
Przeczytaj też:
Zasady jazdy po PN Etosza
Zachowanie na safari 

Życzymy Ci pięknych spotkań ze zwierzętami w Namibii!
Życzymy Ci pięknych spotkań ze zwierzętami w Namibii!

Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym na ALLEGRO!


(c) TravelNamibia.pl