SELF-DRIVE Namibia 3 tygodnie: od Luderitz do Epupa Falls – gotowy program

Przygotowaliśmy dla was gotowy program od Luderitz do Epupa Falls czyli best of Namibia w 3 tygodnie, w związku z powracającymi zapytaniami o południe Namibii. Sporo rzeczy praktycznych dotyczących planowania wyjazdu, wynajmu auta etc… znajdziecie we wpisie SELF-DRIVE Namibia w 3 tygodnie. Warto zajrzeć!

Odległości podaję na podstawie google maps, do wyliczonych automatycznie czasów dodałam ok 20%, bo nigdy nie jedzie się non-stop. Postoje na zdjęcia mogą wydłużyć podróż nawet o 50% wobec planowanego czasu przejazdu. Cały program w PDF do wydrukowania TUTAJ.

Przed wyjazdem zajrzyj też do wpisu jak wyglądała podróż w COVID w styczniu 2021, by wiedzieć czego spodziewać się na miejscu.

Program na 3 tygodnie w Namibii

Mapa trasy na 3 tygodnie.
Mapa trasy na 3 tygodnie.
Przez 3 tygodnie czeka was prawdziwa przygoda!
Przez 3 tygodnie czeka was prawdziwa przygoda!

Dzień 1
Wylot z Polski

Pamiętajcie, by sprawdzić jakie są aktualne wytyczne dotyczące COVID w Namibii. Np. jeśli będzie obowiązywać godzina policyjna, to 1,5 h wcześniej zamykane są restauracje.

Dzień 2
Windhuk lub przejazd do Quiver Tree Forest (510 km asfalt, ok 6h jazdy)

W zależności od linii lotniczej możesz być wcześnie rano (ok. 7 am, Lufthansa, KLM) lub po południu (ok. 14.00 Ethiopian, Qatar). Odprawa i wyjście z lotniska (wiza, immigration, karta telefoniczna, wymiana pieniędzy) zajmuje ok 1,5 – 2 h. Odbiór samochodu – jeśli przylecieliście rano – ruszacie w trasę. Jeśli po południu to lepiej przenocować w stolicy i ruszyć następnego dnia.

Nocleg: Windhuk lub po drodze lub w Quiver Tree Forest

Las drzew kołczanowych - jedyne takie miejsce na świecie!
Las drzew kołczanowych – jedyne takie miejsce na świecie!

Dzień 3
Quiver Tree Forest – Fish River Canyon – Canyon Roadhouse (250 km, 4h jazdy)

Rano spacer między drzewami kołczanowymi, przejazd nad Fish River Canyon. W porannym świetle widać doskonale kanion z punktów widokowych. To dobra pora, bo o zachodzie słońca kanion widzi się pod słońce, więc gorzej z robieniem zdjęć. Na nocleg polecam Canyon Roadhouse (40 km od Fish River Canyon) – świetne miejsce z klimatem. Można pospacerować w okolicy, ogarnąć się z autem i bagażami (serio tyle tego wzięliśmy?), wejść na wzgórze na zachód słońca.

Nocleg: camping Canyon Roadhouse

Fish River Canyon - potęga przyrody.
Fish River Canyon – potęga przyrody.

Dzień 4
Canyon Roadhouse – Kolmanskop – Luderitz (400 km, w większości asfalt, 5 h)

Rankiem wyruszamy w kierunku Luderitz. Po drodze zwiedzamy Kolmanskop – opuszczoną osadę poszukiwaczy diamentów. Do 13.00 wstęp jest tańszy (75 N$, pozwolenie na zdjęcia 220 N$), potem trzeba wykupywać specjalny wstęp dla fotografów. Jak się nie wyrobicie, to możecie zobaczyć Kolmanskop w dniu 6.

Nocleg: hotelik w Luderitz (tutaj tak wieje, że camping będzie wyzwaniem!)

Kolmanskop - miasto duchów.
Kolmanskop – miasto duchów.

Dzień 5
Luderitz i atrakcje w okolicy

Rano warto wybrać się na wycieczkę „Penguin catamaran tours” czyli rejs katamaranem w poszukiwaniu pingwinów, delfinów, humbaków i samogłowa.
Poza tym w Luderitz warto zobaczyć:

  • Goerkehaus – historyczny budynek z wyposażeniem, obecnie muzeum
  • Luteritz Museum – historia miasta
  • Bergstraße – uliczka z kolorowymi domami (bardzo fotogeniczna!)
  • Shark Island (dawny teren obozu koncentracyjnego)
  • Diaz Point – latarnia morska i kopia padrao wzniesionego przez Bartolomeu Dias w 1488 r.

Nocleg: hotelik w Luderitz

Luderitz - najładniejsza ulica w mieście!
Luderitz – najładniejsza ulica w mieście!

Dzień 6
Luderitz – Sesriem (Dune 45) (470 km w większości szutr, 7h)

Wczesnym rankiem wyruszamy ku pustyni Namib, za Aus żegnamy asfalt i jedziemy szutrem. Po drodze jest Duwisib Castle, jak macie godzinę zapasu i lubicie historię to można odwiedzić (nadkłada się 40 km w obie strony), ale lepiej mieć więcej czasu na Namib. W Sesriem wykupujecie permit na 1 dzień (24 h) i ponieważ jest już pora popołudniowa – ruszacie na pustynię Namib. Polecam zdobycie Dune 45, a na zachód słońca zatrzymać się w Martwej Rzece w Dolinie Sossusvlei.

Na noc jedyną opcją jest camping Sesriem NWR (Namibia Wildlife Resort) bo dzięki temu możecie przyjechać na camping godzinę PO ZACHODZIE słońca (od Martwej Rzeki jedzie się jakieś 40 min), a rankiem wjedziecie na pustynię godzinę PRZED WSCHODEM (do Dead Vlei jedzie się godzinę).

Nocleg: Sesriem NWR

Widok z Dune 45 późnym popołudniem.
Widok z Dune 45 późnym popołudniem.

Dzień 7
Sesriem – Solitaire – Zwrotnik Koziorożca – Walvis Bay (Swakopmund) (315 km, 4,5 h)

Pobudka przed świtem (jakoś koło 4 rano…) i godzinę przed wschodem ruszacie do Deadvlei. Całą drogę jedzie się asfaltem, tylko ostatnie 6 km to sypki piasek. Szczegółowe info o Dead Vlei i Big Daddy są w osobnych wpisach. Potem jakiś szubki obiadek, odwiedziny w kanionie Sesriem i czas ruszać dalej.

UWAGA: jak nie gna was czas to możecie zostać na pustyni Namib i w Sesriem jak najdłużej a na noc podjechać do Solitarie (1h jazdy). Wtedy następnego dnia możecie jeszcze podjechać na punkt widokowy na Kuiseb Canyon (wymaga to wykupienia w Sesriem zezwolenia) a do Swakop pojechać przez Welwitshia Drive z gigantycznymi welwiczjami.

Po drodze obowiązkowy postój w Solitaire na szarlotkę, zimne piwo i spotkanie z wiewiórkami.
Kolejną atrakcją trasy jest Zwrotnik Koziorożca, potem punkt widokowy na Kuiseb Pass a potem aż do Walvis jest dłuuuuga droga, gdzie nic się nie dzieje…

Nocleg w Walvis Bay (jeśli rano chcecie płynąć katamaranem) lub w Swakopmund (40 km dalej)

Deadvlei - ikona pustyni Namib.
Deadvlei – ikona pustyni Namib.

Dzień 8
Walvis Bay – Swakopmund (40 km, 40 min)

Rejs z Walvis to okazja do BARDZO bliskiego kontaktu z morskimi stworzeniami: na pokład wchodzą uchatki, obok nas chodzą pelikany, a nad nami latają mewy. W wodzie wypatrujemy delfinów, humbaków a na cyplu Pelican Point widzimy kolonię uchatek. I jeszcze szampan i ostrygi. Cysorz to ma klawe życie 🙂 Rejs zaczyna się ok. 9 rano i trwa do 12.00 W Walvis Bay koniecznie podjedź też do Flamingo Lagoon gdzie prawie zawsze żerują flamingi!

Potem można albo pojechać na wycieczkę do Sandwich Harbour (jazda autami po niebotycznych wydmach) albo ruszyć do Swakop (po drodze jest patrol policji! nie jedź za szybko!). Miasteczko ma klimat i wiele atrakcji, dlatego warto zatrzymać się tu na 2 noce.

Nocleg Swakopmund

Pelikany na rejsie z Walvis Bay.
Pelikany na rejsie z Walvis Bay.

Dzień 9
Swakopmund

Atrakcjami miasteczka są:

  • Living Desert Tour – tropienie zwierząt pustyni
  • Muzeum Miejskie w dawnym browarze
  • Akwarium (ciekawe doświadczenie, zwłaszcza jak jesteś z dziećmi)
  • Spacer po molo (na końcu Jetty 1905 z pyszną kawą)
  • Loty widokowe (nad Sandwich Harbour oraz nad Deadvlei)
  • Sandboarding czyli zjazdy z wydm
  • Jazda quadami po wydmach (tylko z przewodnikiem!)
  • Jazda rowerami fat-bike po wydmach
  • Skoki spadochronowe w tandemie
  • Township tour – spotkanie z mieszkańcami miasta

Słowem – nie będziesz się tu nudzić! Aktywności i ceny opisaliśmy TUTAJ

Czym różni się wycieczka Living Desert Tour od Sandwich Harbour?

W czasie Living Desert Tour przewodnicy pokazują ile stworzeń żyje na pustyni (świetne doświadczenie!) a w czasie wycieczki też jest trochę jazdy po wielkich wydmach. Sandwich Harbour to jazda wzdłuż wydm na punkty widokowe, trochę pokazuje się zwierzaków, ale główną atrakcją jest nieco szalona jazda po wydmach.

Nocleg: Swakopmund

Living Desert Tour - świetna przygoda!
Living Desert Tour – świetna przygoda!

Dzień 10
Swakopmund – wrak Zeila – Cape Cross – Spitzkoppe (300 km, 4,5 h)

Rankiem jeszcze można coś zwiedzić / zobaczyć / kupić pamiątki i czas ruszać dalej. Po ok. 60 km jest wrak Zeila (najłatwiej dostępny na Wybrzeżu Szkieletowym), po czym jedziemy do Cape Cross na spotkanie z uchatkami (od wraku do Cape Cross jest 75 km). Jeśli nie chcecie odwiedzać Cape Cross to w Henties Bay odbijacie do Spitzkoppe. Jeśli macie więcej czasu to bardzo wam polecam nocleg w Henties Bay w Desert Rendezvous i eksplorację atrakcji w okolicy (kąpiel w Dead Sea, odwiedziny w Messum Crater, rejs wędkarski).

W Cape Cross poza kolonią uchatek jest też krzyż (a nawet dwa!) portugalskiego żeglarza Diego Cao. Na spacer między uchatkami warto wziąć lornetkę. Potem przejazd do Spitzkoppe (z CC do Spitz jest 170 km, ok 2,5 h jazdy). Nie bądź zbyt późno, bo warto pochodzić po skałach – z przewodnikiem można wejść w teren niedostępny dla zwykłych turystów, a niektórzy przewodnicy są genialni!

Nocleg: Spitzkoppe (uwaga! na campingu nie ma prądu i wody – woda jest przy recepcji)

Spitzkoppe – jedno z najlepszych miejsc na biwak.Spitzkoppe – jedno z najlepszych miejsc na biwak.Spitzkoppe – jedno z najlepszych miejsc na biwak.Spitzkoppe – jedno z najlepszych miejsc na biwak.Spitzkoppe – jedno z najlepszych miejsc na biwak.

Spitzkoppe - jedno z najlepszych miejsc na biwak.
Spitzkoppe – jedno z najlepszych miejsc na biwak.

Dzień 11
Spitzkoppe – Uis – Twyfelfontein – Damara Living Museum (250 km, 4h)

Rankiem spacer między skałami i wypatrywanie góralków. Potem przejazd przez Uis (górnicze miasteczko, koniecznie tankowanie auta!), krótki postój na Herero Market gdzie panie Herero sprzedają rękodzieło (i pozują do zdjęć) i dalsza jazda do Twyfelfontein. Tam wstęp jest do 16.00 – oglądanie naskalnych rytów (idzie się z przewodnikiem koniecznie poproście by powiedzieli wam nazwy zwierząt w języku damara!), po czym wizyta w Damara Living Museum (program w muzeum zwykle trwa ok 1-1,5 h). Warto zatrzymać się na campingu Aba Huab bo w okolicy spacerują słonie, można też wyruszyć na ich poszukiwanie.

Nocleg: Aba Huab Campsite (lub inny w okolicy)

Damara Living Museum - spotkanie z tradycją.
Damara Living Museum – spotkanie z tradycją.

Dzień 12
Twyfelfontein – Kamanjab – Otjitotongwe (240 km, 3,5 h)

Po ok. godzinie jazdy mija się Petrified Forest – dla miłośników historii i geologii miejsce obowiązkowe., bo ogląda się skamieniałe pnie (a miedzy nimi rosną welwiczje). Tego dnia hitem jest spotkanie z gepardami: trzeba być przed 15 by nie przegapić karmienia gepardów i jazdy między półdzikimi zwierzętami.
W Kamanjab jest Melissa’s Guesthouse z przyzwoitym wifi i doskonałym jedzeniem. Świetne miejsce na obiad.

Nocleg: Otjitotongwe Cheetach Farm (uwaga! na campingu nie ma prądu!)

Na Cheetach Farm jesteś BARDZO blisko gepardów!
Na Cheetach Farm jesteś BARDZO blisko gepardów!

Dzień 13
Otjitotongwe Cheetach Farm – Opuwo – Epupa Falls (470 km, do Opuwo jest asfalt, 6,5h)

Długa droga, ale warto! Rankiem ruszamy z Cheetach farm i jedziemy do Opuwo. Tu tankowanie, szybkie zakupy i ruszamy ku Epupa Falls. 40 km za Opuwo jest Himba Living Museum – wygląda tak samo jak normalna wioska, różni się tym, że zwykle jest tu więcej ludzi do pogadania. Potem po drodze mijamy wielkie baobaby i pojawiają się palmy makalani. Jeśli nie odwiedziliście Living Museum to jak dotarliście do Epupa Falls – bierzecie przewodnika (sam was znajdzie bo zatrzymacie się albo na Viev Point czyli wzgórzu nad Epupa lub na Epupa Campsite) i jedziecie do wioski Himba.
Na Viev Point (wstep 40 N$) jest też camping – świetne miejsce do oglądania wschodu słońca (ale nie ma tu prądu!).

Nocleg: camping w Epupa Falls.

Panorama Epupa Falls (w maju, po deszczach)
Panorama Epupa Falls (w maju, po deszczach)
Himba - królowe pustyni.
Himba – królowe pustyni.

Dzień 14
Epupa – Opuwo – Olifantsrus (407 km, większość po asfalcie, 6 h)

Jeśli wczoraj nie spacerowaliście przy wodospadzie to idziecie tu rankiem. Potem czas wrócić do Opuwo i jedziemy do PN Etosza (zasady jazdy na safari TUTAJ). Wjeżdżamy przez Galton Gate do PN Etosza i zaczynamy safari. Na campingu Olifantsrus jest podświetlone oczko wodne.

Nocleg: camping Olifantsrus.

Olifant oznacza słoń w afrikaans.
Olifant oznacza słoń w afrikaans.

Dzień 15
Olifantsrus – Okaukuejo (130 km, 2,5 h)

Cały dzień safari w poszukiwaniu zwierząt. Około południa docieramy do Okaukuejo gdzie meldujemy się na campingu i idziemy na basen. Jak trochę odpoczniemy to ruszamy na popołudniowe safari (statystykę zwierząt znajdziesz TUTAJ). Wieczorem patrzymy kto przyjdzie do podświetlonego oczka wodnego.

Nocleg: Camping Okaukejo

Dzień 16
Okaukuejo – Halali – Okaukuejo (150 km, cały dzień z przerwami)

Te 150 km to dystans między dwoma campingami – na pewno przejedziecie więcej, bo będziecie odwiedzać różne oczka wodne. Warto podjechać na Etosha Pan Lookout czyli miejsce z widokiem na wielkie NIC wokół. W Halali warto zaplanować odpoczynek w najgorętszych godzinach (mają tu fajny basen!). Wieczór przy oczku wodnym.

Nocleg: Camping Okaukejo

W Etoszy najwięcej zwierząt zobaczysz przy oczkach wodnych.
W Etoszy najwięcej zwierząt zobaczysz przy oczkach wodnych.

Dzień 17
Okaukuejo – REST (125 km, 1,5 h)

Wykorzystajmy ile się da czasu na safari (w ramach ważności permitu kupionego przy wjeździe), potem jedziemy do Outjo. Tutejsza piekarnia to dobre miejsce na obiad, naprzeciwko jest świetny sklep z pamiątkami (Images of Africa Curio Shop). Ruszamy dalej do REST (Rare and Endageres Species Trust) by dowiedzieć się o zapomnianej piątce, spotkać sępy i zobaczyć na żywo łuskowca.

UWAGA: zwiedzanie REST wychodzi najtaniej z noclegiem na campingu. Samo zwiedzanie: 55 USD (tylko na popołudniowym można zobaczyć łuskowca), camping + zwiedzanie 70 USD. Są tu też rozstawione Safari Tents (85 USD ze zwiedzaniem).

Łuskowce są jednymi z najbardziej uroczych zwierząt.Łuskowce są jednymi z najbardziej uroczych zwierząt.Łuskowce są jednymi z najbardziej uroczych zwierząt.Łuskowce są jednymi z najbardziej uroczych zwierząt.

Nocleg: REST

Łuskowce są jednymi z najbardziej uroczych zwierząt.
Łuskowce są jednymi z najbardziej uroczych zwierząt.

Dzień 18
REST – Waterberg (190 km, 2,30)

Rankiem nieśpieszne śniadanie i jedziemy do Waterbergu. Po drodze można odwiedzić CCF (Cheetach Conservation Found, do nadłożenia ok. 100 km). Waterberg na sympatyczny camping (gdzie przychodzą guźce, pawiany, mangusty), niedaleko campingu jest restauracja z basenem. Wejście na górę płaskowyżu zajmuje ok 40 min – 1 h, zejście tyle samo, po drodze wypatrujcie góralków!

Dzień 19
Waterberg – Okahandja – Windhuk (306 km, asfalt, 3,5 h)

Powoli czas kończyć przygodę. Z Waterbergu jedziemy przez wielki targ z pamiątkami Okahandja. Jeśli czegoś jeszcze nie kupiliście – tu na pewno to dostaniecie (zajrzyj do wpisu o straganie Johna by wiedzieć czego się tu spodziewać). Na noc polecamy ci wyjątkowe miejsce. To PENDUKA – projekt społeczny dający zatrudnienie 499 kobietom. Są tu stylowe bungalowy nad wodą (40 Euro za dwójkę ze śniadaniem) a do tego możesz tu wziąć udział w warsztatach gotowania, tworzenia biżuterii (w czasie pandemii część oferty może być zawieszona). Jest tu też sklep z pamiątkami tworzonymi przez kobiety z lokalnej społeczności.

Nocleg: Penduka, Chameleon Backpackers lub lodge w pobliżu lotniska

W Windhuk jest Muzeum Niepodległości (wstęp bezpłatny)
W Windhuk jest Muzeum Niepodległości (wstęp bezpłatny)

Dzień 20
Powrót do Polski

Jeśli masz lot po południu to zyskujesz pół dnia na zakupy (koniecznie Craft Center przy Tal Street i rękodzieło Morris Baba Art ) oraz leniwy spacer po mieście. Jeśli wcześnie rano – prawdopodobnie poprzedniego dnia musisz oddać auto i umówić się na transport na lotnisko.
Przy wylocie rankiem powrót do Polski będzie ok. 22.30, przy wylocie po południu – wrócisz w samo południe.

UWAGA:
Jeśli masz kilka dni więcej możesz dodać pewne elementy z programu Krzysztofa self drive na 3 tygodnie np: przejazd nad rzeką Kunene, odwiedziny w Ju’Hoansi-San Living Museum czyli u Buszmenów, zatrzymanie się w prywatnych parkach przyrody AfriCat lub Erindi. Niedaleko Erindi jest Ombu Cultural Village pokazujące kulturę ludu Herero.

Nie masz głowy do samodzielnego wyjazdu? Wyrusz z biurem podróży – oni zatroszczą się o wszystko, a ty możesz cieszyć się życiem. Ja (Anka) regularnie pilotuję wyprawy dla TORRE.


(c) TravelNamibia.pl


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym!

NAMIBIA. Przez pustynię i busz

Sklep internetowy: NAMIB.pl


(c) TravelNamibia.pl