SELF-DRIVE Namibia w 3 tygodnie

SELF-DRIVE Namibia w 3 tygodnie

Podstawowe pytanie jakie słyszymy bardzo często to: ile czasu potrzeba aby zobaczyć ten piękny kraj by nie mieć poczucia niedosytu i wielkiego żalu, że podjęliśmy złą decyzję czyli że zaplanowaliśmy za krótki pobyt. W tytule odpowiedź. Rozumiemy jakie są realia, ale mamy wielką prośbę – POSŁUCHAJCIE SIĘ NAS! Trzy tygodnie to jest ten czas, że wrócicie z Namibii z poczuciem po prostu szczęścia. Oczywiście wiemy, że są sytuacje, że mamy tylko 2 tygodnie, ale też takie, że mamy miesiąc. Takie programy też Wam podamy na namibijskiej tacy, ale teraz podstawa – TRZY TYGODNIE!

Specyfika jazdy po Namibii

Namibia jest prostym krajem do podróżowania jeżeli się szanuje pewne zasady. Jeżeli się ich nie szanuje to karze za to niekiedy bardzo surowo!

  • jeżeli w programie jest przejazd danego dnia z punktu A do punktu B to oznacza, że nie ma szansy pojechania dalej do C – w Namibii jeździ się pewnymi standardowymi etapami między atrakcjami turystycznymi. NIE DA SIĘ NADROBIĆ DROGI! Wszystko jest wyliczone tak, aby z postojami w najpiękniejszych miejscach i niekoniecznie z gotowaniem obiadu zdążyć na biwak przed nocą. Nie zrobisz trasy dwóch dni w jeden (chyba, że chcesz *się/rodzinę/przyjaciół {* niepotrzebne skreślić} zabić)!
  • nie jeździ się nocą – jeżeli ktoś nie rozumie treści: nie jeździmy nocą – to niech się do Namibii nie wybiera. Samochody mają czarne skrzynki i każde zdarzenie po zachodzie słońca nie jest objęte ubezpieczeniem. Ale pieniądze tu nie są najważniejsze. Ważniejsze jest bezpieczeństwo rodziny, przyjaciół. Nie jeździmy po nocy czyli nie robimy NIEREALNYCH PLANÓW bo my to jesteśmy tacy super, że damy radę… Nie dacie…
  • nie robimy skrótów – jeżeli nie mamy mapy papierowej Namibia T4A lub nie mamy jej w GPSie Garmina to NIE JEDZIEMY SKRÓTAMI – skrót zamiast 80 km może mieć kilometrów 15, ale drogą te 80 km przejedziemy w godzinę, a skrót pomimo, że się łatwo zaczyna może mieć czas przejazdu 3,5 godziny!!! Google Maps nie nadają się w Namibii do mierzenia czasów przejazdu!!! Nie możemy NIGDY oceniać czasu przejazdu patrząc na długość trasy! Tylko ww mapy T4A podają rzeczywiste najszybsze czasy przejazdu. I pamiętajcie, że zjeżdżając z gravela na trudną skalistą drogę zwykłym turystycznym samochodem tracicie ubezpieczenie jeżeli się coś stanie!
  • wynajmujemy samochód dostosowany do trasy z ubezpieczeniem ZERO EXCESS – już nam sił brakuje by odpowiadać dlaczego na taką trasę po Namibii nie należy wynajmować VW Passata czy innej osobówki. Po prostu samochód ma być dostosowany do warunków terenu po jakim będzie jeździł. Głupio oszczędzając na samochodzie nie dojedzie się do wielu atrakcji ale też najczęściej traci się bardzo dużo czasu i dojeżdża tak zmęczonym, że zwiedzanie staje pod znakiem zapytania, a na pewno przyjemność z niego. Co z tego, że taniej wynajmie się osobówkę jak się te pseudo „oszczędności” wyda na niekończące się wulkanizacje i jeszcze będzie się śmiertelnie zmęczonym jazdą po drogach do których taki samochód jest niedostosowany??? Niestety spotykamy to typowo polskie pseudo oszczędzanie, które mści się później na każdym kroku. Na blogach wypisują głupoty, że było fajnie, a my wiemy z rozmów z wypożyczalniami samochodów (które musiały ratować takich z przysłowiowego Passata bo już trzecia guma tego dnia), że wcale im fajnie nie było… Więc… Toyota Hilux z namiotami na dachu – to jest w Namibii standard. To jest samochód, który Wam zapewni wyprawę życia! NIE KOMBINUJCIE! Macie ograniczone środki? To oszczędzajcie na czym innym!!!
  • ubezpieczenie ZERO EXCESS – to jest takie ubezpieczenie, które minimalizuje Wasz udział, jeżeli coś się stanie. Kamień w szybie, antylopka na zderzaku,…. Nie ma dla Was innej opcji! Bo może się okazać, że ta przednia szyba potłuczona przez kamienie tryskające spod kół mijającego pojazdu to akurat była NAJDROŻSZĄ szybą (very SPECJAL Mister) w Namibii i może na całej południowej półkuli! Chcecie płacić 7000 zł za szybę wartą może 1200?

To tyle jeżeli chodzi o taki absolutny BASIC by przekonać Was do pewnych rzeczy, które po prostu w Namibii działają. I nie są żadnym wydziwianiem, ale to dobra miejscowa praktyka!

Namibia first - w naszych sercach też jest pierwsza!
Namibia first – w naszych sercach też jest pierwsza!

Ósemka południe – północ

Standardowy program zwiedzania Namibii w opcji self-drive jest taki, że ruszamy z Windhoek gdzie mamy na lotnisko podstawione samochody lub bus zawozi nas do bazy gdzie te samochody są i ruszamy na południe na Pustynię Namib. Stąd jedziemy do Swakopmund. To jest łatwy fragment i jeżeli czegoś nam zabraknie, coś się zepsuje w samochodzie to w Swakopmund możemy to poprawić/naprawić bardzo sprawnie i szybko.

Ze Swakopmund ruszamy na północ ku Etosha National Park i tu już logistycznie z pomocą może być trudniej. Więc… NAJPIERW zawsze jedziemy na południe i w DRUGIM etapie jedziemy na północ. Ten pierwszy etap jest również potrzebny do oswojenia się z ruchem lewostronnym, do opanowania samochodu, sprzętu, itd… itp…

PROGRAM

Dzień 1a

Lądowanie w Windhoek – rano (Lufthansa 7:xx).

Jeżeli lądujemy tak, że o godzinie 9:00 rano wychodzimy z lotniska to możemy przejąć samochody, zrobić zaopatrzenie i pierwszy nocleg zaplanować w SOLITAIRE. Na lotnisku wymieniamy walutę i kupujemy karty SIM do telefonów.

Dzień 1b

Lądowanie w Windhoek – po południu (Ethiopian Airlines 14:xx).

Jeżeli lądujemy po południu to niestety ale powinniśmy przenocować w Windhoek robiąc tego dnia zakupy i mając gotowe samochody do wyjazdy po śniadaniu dnia następnego! Na lotnisku wymieniamy walutę i kupujemy karty SIM do telefonów.

Dzień 2

Obie opcje – nocleg na campingu NWR w Sesriem. Nocując na tym campingu mamy możliwość wjazdu na teren PN godzinę PRZED wszystkimi, którzy nocują na zewnątrz parku. Dlatego tak ważny jest nocleg tutaj. Noclegi należy rezerwować nawet z ponad półrocznym wyprzedzeniem jeżeli jedziemy w wakacje.

  • Dzień 1a jest w lepszej sytuacji bo z Solitaire jedzie podziwiać Pustynię Namib i jest tam dłużej – ma też możliwość zobaczenia Sesriem Canyon.
  • Dzień 1b jedzie z Windhoek przez Solitaire do Sesriem. Nie dojadą na zachód słońca w Dead Vlei, ale zobaczą go z wydmy Elim.
Self-drive - NWR Sesriem Camp (Namibia)
Self-drive – NWR Sesriem Camp (Namibia)

Dzień 3

Sesriem – Walvis Bay – Swakopmund

Polecamy wykupić permit w Sesriem na wjazd na punkt widokowy Kuiseb Canyon. Piękne widoki, dobre miejsce na odpoczynek!

Swakopmund noclegi – polecamy jakiś uroczy hotelik blisko centrum by można było bez umordowania się pójść na kolację i poczuć atmosferę tego pięknego miasta.

Swakopmund

Dzień 4 – 5

Swakopmund oferuje ogromną  ilość atrakcji. Podstawowe to:

  • rejs z Walvis Bay  – pelikany i uchatki na łodzi. Niesamowite wrażenia, że jest się za pan brat z dzikimi zwierzętami tak, jakbyśmy bawili się ze swoim psem!
  • Little 5 – poszukujemy Małej Piątki na Pustyni Namib, pustynie nie jest pusta, pustynia żyje!
  • jazda do Sandwich Harbour – prawdziwe szaleństwo jazdy terenowymi samochodami. Czy da się zjechać po 30 metrowej prawie pionowej ścianie piasku???
  • Welwitchia Drive – droga przez Księżycowy Krajobraz w poszukiwaniu jednych z najstarszych roślin na Ziemi!
  • loty widokowe – Pustynia Namib z awionetki wygląda po prostu zjawiskowo!
  • magiczny czas w lokalnych knajpkach – wart każdych pieniędzy! Pamiętajcie, aby REZERWOWAĆ stoliki bo wieczorem dostanie miejsca jest często po prostu niemożliwe!

Dzień 6

Swakopmund – wrak Zeila – Henties Bay – Cape Cross – Spitzkoppe

Dzień który dostarcza niezwykłych emocji. Jedziemy wzdłuż Wybrzeża Szkieletowego i mamy wrak Zeila. Najlepiej widoczny i najłatwiej dostępny wrak. W Henties Bay polecamy zamówić obiad w „Go Fishy” uroczej knajpce prowadzonej przez Tomka i nie jest to namibijskie ale polskie imię! Najlepsze owoce morza na Wybrzeżu Szkieletowym to właśnie tu!

Kiedy posiłek będzie się przygotowywał jedziecie do Cape Cross na spotkanie z uchatkami (nie nazywajcie ich fokami bo to inny gatunek zwierząt 😉

Wracacie na obiad do Henties Bay i po obiedzie jedziecie drogą nr D1918 do Spitzkoppe – najpiękniejszego campingu w Namibii!

Spitzkoppe to wygasły wulkan i jednocześnie camping zarządzany przez lokalną społeczność. Mało cywilizacyjnych udogodnień ale miejsce zjawiskowe!

Spitzkoppe – łuk skalny

Dzień 7

Spitzkoppe – Uis – Twyfelfontein

Twyfelfontein – buszmeńskie ryty

Pierwszy miejscem etapowym jest dawne górnicze miasto Uis. Tu na skrzyżowaniu macie dwie atrakcje – supermarket i po przekątnej Montis-Usti  Restaurant. W restauracji są klasyczne BIG-BIG Burgery – polecamy. Jest też stacja benzynowa. Na krzyżówce głównych dróg pewnie spotkacie sprzedawców pięknych minerałów – warto rozważyć zakup, ceny i jakość znakomite!

Twyfelfontein – to miejsce niezwykłe – to tysiące rytów naskalnych zostawionych przez Buszmenów. Tu też jest wioska kulturowa ludu Damara. Dla geologów atrakcją są bazaltowe Organ Pipes.

Nocleg w ramach oferty Twyfelfontein Country Lodge lub okolicznych campingów.

Dzień 8

Twyfelfontein – Palmwag – Opuwo

W Palmwag warto zatankować paliwo. Tam też doświadczycie kontroli na tzw. Veterinary Fence czyli granicy rozdzielającą północ od południa Namibii i chroniącej południe kraju przed chorobami zwierząt z północy. Wam tu urzędowo nic nie grozi ponieważ z południa na północ można przewozić mięso surowe, ale nie odwrotnie!

Opuwo to centrum handlowo usługowe Kaokolandu! Nocleg w Opuwo Country Lodge lub campingu.

Himba Village

Dzień 9

Opuwo – wioska kulturowa Himba – Epupa Falls

Przejazd prosty i łatwy ale warto niedaleko Opuwo uważać na pieszych. Epupa Falls to wodospady na Kunene River i krajobraz za którym większość Namibijczyków da się pokroić tępą żyletką, że jest najpiękniejszy na świecie.

Uwaga! Jeżeli nie macie ochoty i czasu na odwiedzanie wiosek Himba koło Epupa Falls to MUSICIE odwiedzić wioskę kulturową Himba ok. 40 km od Opuwo w kierunku na Epupa Falls!

Dzień 10

Epupa Falls – Kunene River Lodge

Przejazd wzdłuż Kunene River jest fascynujący. Trudny jeżeli w dopływach pojawi się woda. Campsite w Kunene River Lodge ma świetny basen. Należy pamiętać, że to tzw. cichy camping. nie używamy niczego (w tym naszej paszczy) co hałasuje! W Kunene River Lodge polecamy rejs po rzece na zachód słońca.

Kunene River

Dzień 11a (polecamy)

Kunene River Lodge – Ruacana Falls – C35 – Kamanjab – C40 – Otjitotongwe Cheetah Guestfarm

Nocleg na gościnnej Farmie Gepardów. Uwaga! Należy być przed godziną 15:00 kiedy jest karmienie gepardów!

Otjitotongwe Cheetah Guestfarm
Otjitotongwe Cheetah Guestfarm

Dzień 11b

Kunene River Lodge – Ruacana Falls – C35 – Park Narodowy Etosza (Olifrantus)

Jeżeli nie chcecie odwiedzić Farmy Gepardów to można wjechać zachodnią bramą i nocować w PN Etosza.

Dzień 12

Otjitotongwe Cheetah Guestfarm (11a) [lub Olifrantus (11b)] – Park Narodowy Etosza (Okaukuejo)

Czas na największe atrakcje jeżeli chodzi o zwierzęta. Etosha NP to park narodowy wielkości Województwa Dolnośląskiego.

Przez kolejne dni będziemy wewnątrz niego. KONIECZNA REZERWACJA NOCLEGÓW!!! Rezerwacja musi być i to nawet pół roku wcześniej jeżeli jedziemy w sezonie wakacyjnym!!!

Dzień 13

Park Narodowy Etosza: Okaukuejo – Halali

Na campingach są podświetlone oczka wodne. Obserwacja zwierząt nie kończy się z zachodem słońca.

Etosha NP

Dzień 14

Park Narodowy Etosza:  Halali – Namutoni

Dzień 15

Park Narodowy Etosza, Namutoni – Dik-Dik Drive – Tsumeb – Meteoryt HOBA – Grootfontein – Living Museum of the Ju/’Hoansi, Grashoek

Zaczynamy od Dik-Dik Drive, niewielkiej pętli, którą możecie mieć ochotę przejechać nawet 2 razy. Jeżeli Wam się poszczęści zobaczycie najmniejsze antylopy i… lamparty! Stąd jedziecie do Meteorytu Hoba (największy jaki spadł na Ziemię). Wieczór przy ognisku z Buszmenami i nocleg przy wiosce kulturowej.

Dzień 16

Living Museum of the Ju/’Hoansi, Grashoek – Waterberg plateau National Park

Poranek z Buszmenami i jedziemy pod klif Waterbergu. Jeżeli wystarczy czasu to wchodzimy na klif. Jeżeli chcecie wracać o zachodzie słońca to konieczne latarki!!!

Dzień 17

Waterberg Plateau National Park – Africat Foundation

O poranku wycieczka na klif Waterbergu jeżeli nie zdobyliśmy go dnia poprzedniego. Przejazd do Africat Foundation. Jest tam bardzo dużo aktywności m.in. są odpowiedniki naszych ścieżek przyrodniczych. Prowadzą one przez tereny pełne roślinożerców i wolne od drapieżników. Widzimy absolutnie unikatowe zwierzęta bez zagrożenia dla nas. Można wybrać się na telemetryczne safari  w poszukiwaniu lampartów. Nocleg na campingu lub lodgy.

Dzień 18 

Africat Foundation – Erindi Game Reserve

Przejazd krótki między  fantastycznymi parkami przyrody. Erindi to kolejny park przyrody. Ma wspaniałe domki vis-a-vis oczka wodnego – magiczne miejsce! Nocleg w domkach lub na campingu.

Dzień 19

Erindi – Okahandia – Gross Barmen

Okahandia to najważniejsze miejsce w Namibii na zakup pamiątek! Tu kupicie wszystko. Od tanich pamiątek po maski zabytkowe za xxxx dolarów! (pamiętajcie o przepisach przywozu pamiątek zawierających części zwierząt itd!) Gross Barmen to typowe miejsce na wypoczynek i spłukanie z siebie kurzu. Duży basen, możliwość wynajęcia pokoju z własnym małym basenem.

Dzień 20 

Gross Barmen – Windhoek

Z Gross Barmen dojeżdżamy do Windhoek na wylot dnia 20-tego lub mamy jeszcze jeden nocleg na pożegnanie z Namibią.

Dzień 21

Wylot do Polski. jeżeli wylot jest rano to przylot jest tego samego dnia przed północą!


NOCLEGI!

Noclegi w Namibii to bardzo wbrew pozorom skomplikowana sprawa. W tym samym miejscu możemy mieć przynajmniej trzy możliwości zakwaterowania:

  • camping – np. NWR w Sesriem to koszt 130 zł za campsite dla max. 8 osób!
  • domki self catering np. Erindi – 600 zł dwójka
  • lodge – 500, 1000, 2000 USD za noc od osoby

Jak widzicie można sobie DOWOLNIE aranżować noclegi w zależności od zasobów. Jeżeli zmęczy Was namiot na dachu samochodu możecie sobie wziąć domek. Często jest też tak, że jak jedziemy w 3 samochody to bierzemy domek i tam mamy evening event, a dwa samochody śpią na campie. W trakcie wyjazdu się zmieniamy i każdy zazna luksusu. Noclegi na poziomie w Afryce są po prostu drogie.

Trudno więc odpowiedzieć na pytanie ale ile taki wyjazd kosztuje? Wszystko zależy od możliwości i tego czego ktoś oczekuje! Najtańsze jest to co jest wg. nas najciekawsze czyli adventure z namiotami na dachu samochodu! Postarajmy się policzyć taką trasę wg kosztów campingów, a reszta to już… „sky is the limit”…

MAPA:

Tak wygląd szkic trasy – Namibia w 3 tygodnie!

Uwaga! Trasa z Kunene River Lodge pokazana w dwóch wariantach. Można wjechać do Etosha NP i przenocować w Olifrantus lub pojechać na Farmę Gepardów koło Kamanjab i tam przenocować. Obie trasy spotykają się w Okaukuejo!

PROGRAM W WERSJI PDF

Przygotowaliśmy skróconą wersję programu „NAMIBIA Self-drive 3 tygodnie” w formacie pdf.

Zobacz również: NAMIBIA Self-drive 2 tygodnie

Zobacz również: Wizy do Namibii na lotnisku w Windhoek

Zobacz również: Poradnik self drive – 15 porad praktycznych

Polecamy naszą książkę NAMIBIA. Przez pustynię i busz – to kompendium wiedzy o kraju. Nasza pierwsza książka dla National Geographic była Podróżniczą Książką Roku i była o nas w podróży po Namibii – ta jest znacznie lepsza ponieważ wydaliśmy ją sami by była obszerna,  perfekcyjna edytorsko i zawierała wszystko co chcieliśmy!

Krzysztof Kobus – TravelNamibia.pl


TravelNamibia.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym!


(c) TravelNamibia.pl