Słoń – ciekawostki o afrykańskich gigantach

Fascynujące, niezwykłe, unikalne. Słoń od wieków fascynował ludzi swym ogromem i majestatem. Te wspaniałe zwierzęta w naturze nie mają wrogów, jednak ludzie kupując wyroby z ich ciosów – skazują je na zagładę.

Należą do słynnej wielkiej piątki. Kiedyś ich upolowanie było marzeniem myśliwego, dziś turyści chcą mieć ich zdjęcie. Największe szanse na spotkanie z nimi są w PN Etosza i prywatnym parku Erindi, pusynne słonie występują w Purros, okolicach Palmwag, Twyfelfontein i Brandbergu.

Słoń jaki jest…

Niby każdy wie, ale zebraliśmy dla was garść ciekawostek.

Choć te kolosy kojarzą się nam zwykle z sawanną, w Namibii żyją też słonie pustynne. Mają dłuższe nogi i mogą wędrować nawet do 80 km w poszukiwaniu wody. Są niezbędne dla przetrwania innych gatunków, bo w korytach wyschniętych rzek potrafią nogami, trąbą i kłami kopać doły, które stają się wodopojami dla antylop, lwów, żyraf czy też strusi.

Słoń przy wodopoju - hipopotam zmyka!
Słoń przy wodopoju – hipopotam zmyka!

Mają spory apetyt, zjadając ponad 200 kg zieleniny dziennie! Gdy jej braknie (np. w czasie suszy) obdzierają korę z drzew. Potrafią też wypijać jednorazowo między 130 a 220 litów wody!

Zabawa w wodzie!
Zabawa w wodzie!

Ciąża tych zwierząt to rekord wśród ssaków: od 18 do 22 miesięcy! Malutki słonik wygląda uroczo! Waży ok. 100 kg i potrzebuje mamy, by dawała mu cień! Dlatego w sierocińcach, sporym wydatkiem są kremy przeciwsłoneczne, chroniące wrażliwą skórę maluchów.

Mija dłuższy czas, nim maluch nauczy się posługiwać trąbą! Początkowo by się napić, musi zanurzyć twarz w wodzie. Natomiast by sięgnąć do mleka mamy musi stawać na tylnych nogach! Małe łasują mleko nawet do 6 roku życia!

Anatomicznie trąba to połączenie górnej wargi i nozdrzy. Wedle różnych szacunków ma między 8000 a 60000 mięśni! Najczęściej statystyki podają liczbę 40 000 – dla porównania całe ciało człowieka ma 600 mięśni.

Waga trąby wynosi nawet do 200 kilogramów! Składa się z mięśni, tkanki tłuszczowej, nerwów, naczyń krwionośnych i limfatycznych, skóry i włosów.

Trąba jest niesamowicie wielofunkcyjna. Służy przede wszystkim do oddychania, wąchania, picia i kąpieli, jak również do zbierania pożywienia i zrywania gałęzi z wyższych partii drzewa. A także pogłaskania malucha oraz do zabawy!

Wbrew pozorom jest całkiem szybki! Maszeruje przeciętnie 8-9 kilometrów na godzinę. Potrafi iść w takim tempie przez wiele godzin.

Słoń z trąbą do góry nie przynosi szczęścia! To informacja, że zamierza zaatakować! Co ciekawe trąba słonia afrykańskiego ma na końcu dwa mięsiste wyrostki (pomagające w precyzyjnym chwytaniu) zaś indyjski ma tylko jeden.

Ciosy są jego przekleństwem. Wyroby z kości słoniowej wciąż są sprzedawane na świecie, choć każdy przedmiot okupiony został śmiercią zwierzęcia. Największy cios miał 3 m. długości i ważył ok. 100 kg.

Uważa się, iż są bardzo inteligentne. Ich mózg waży 6000 g czyli cztery razy więcej niż mózg człowieka!

Żyją zwykle ok 65 lat na wolności i do 80 lat w niewoli. Ich długość życia wyznaczają zęby, które w ciągu całego życia odrastają sześciokrotnie. Gdy zetrze się ostatnia para zębów – umierają z głodu.

Te zwierzęta lubią ze sobą porozmawiać. Porozumiewają się dźwiękami o niskiej częstotliwości (niesłyszalnymi dla człowieka) nawet na odległość 10 km! Zaś zaatakowane stado tupie ostrzegając inne słonie, słyszące to w odległości nawet do 50 km.

Gdy napotkają kości innego słonia odbywają swoisty rytuał pożegnania, dotykając szczątków trąbą.

Choć wygląda jak pancerny kolos – ma bardzo wrażliwe stopy. Nie przejdzie po kamienistej ścieżce. Dlatego tam gdzie są pustynne słonie – słupy otacza się kamieniami, by nie łamały ich ocierając się o nie! Takie słupy są przy drodze między Uis a Twyfelfontein.

To, jak umierają słonie, było sekretem, którego Afrykanie długo strzegli przed Białymi. Słoń jest zwierzęciem świętym i taka też jest jego śmierć. A wszystko, co święte, otacza nieprzenikniona tajemnica. Największy podziw budziło zawsze to, że w świecie zwierząt słoń nie ma wrogów. Nikt nie mógł go pokonać. Mógł umrzeć (dawniej) tylko śmiercią naturalną. Następowała ona zwykle o zmierzchu, kiedy słonie przychodziły do wodopoju.

Stawały na brzegu jeziora lub rzeki, każdy daleko zapuszczał trąbę i pił. Ale przychodził dzień, kiedy stary, zmęczony słoń nie mógł już unieść trąby i żeby napić się, musiał coraz dalej wchodzić do jeziora. Jego nogi grzęzły w mule głębiej i głębiej. Jezioro wciągało go do swojego przepastnego wnętrza. Jakiś czas bronił się, szamotał, próbował wydostać się z mułu i cofnąć na brzeg, ale jego własna masa była zbyt wielka, a ssąca siła dna tak paraliżująca, że zwierzę w końcu traciło równowagę, padało i znikało pod wodą na zawsze.

Tam właśnie, na dnie afrykańskich jezior, są odwieczne cmentarzyska słoni.
R. Kapuściński „Heban”

Przeczytaj wpis o filmie dokumentalnym „Naledi” pokazującym ratowanie słoni w Botswanie.
Przeczytaj jak postępować gdy spotkasz słonia!


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym na ALLEGRO!


(c) TravelNamibia.pl