NIEMCY PRZYZNAJĄ SIĘ DO LUDOBÓJSTWA W NAMIBII

Niemcy przyznają się do ludobójstwa w Namibii

Można zacząć od: NARESZCIE!
Ludobójstwo było faktem, ale trudno do takich rzeczy się przyznać. Po pięciu latach negocjacji wreszcie udało się uzyskać kompromis, ale nie wszyscy w Namibii uważają, że to jest dobry układ. Przede wszystkim Niemcy podkreślają, że zaoferowane pieniądze to nie reparacje! Miały być trzy filary osiągnięte: przeprosiny, przyznanie się do ludobójstwa i zadośćuczynienie (reparacje). Tu jest tylko przeproszenie i projekty rządowe, a pieniądze nie trafiają bezpośrednio do lokalnych samorządów. No sama oferta pieniężna to propozycja pomocy w rozwoju (co i tak się dzieje), a nie zadośćuczynienie dawnym krzywdom. Generalnie cała opozycja nie uważa finału negocjacji za jakikolwiek sukces Namibii. Problemem jest też rozproszenie Nami i Herero w Namibii – jak w takim razie rozłożyc projekty pomocowe (np. budowa studni) terytorialnie? Jeżeli mała grupa Herero żyje w oddaleniu od głównych skupisk to prawdopodobnie nie dostanie nic. Takie problemy widzą analitycy.
Ludobójstwo Herero i Nama
Dla przypomnienia:
  • Namibia była niemiecką kolonią w latach 1884 – 1915 (porażka w I wojnie). Najważniejsze dla trudnej historii były wydarzenia z lat 1904-1908 kiedy wojska Cesarstwa Niemieckiego pod wodzą Lothara von Trothy (1848-1920) brutalnie rozprawiły się z plemionami Herero i Nama. Zginęło około 65 000 z 80 000 Herero i co najmniej 10 000 z 20 000 Nama.
  • To w Namibii powstały pierwsze obozy do eksterminacji ludzi, które później tak rozwinęli Niemcy podczas II wojny światowej. Tu zdobywali pierwsze doswiadczenia.

Efekty negocjacji są przynajmniej na dwóch płaszczyznach:

  • przyznanie się do ludobójstwa i zapowiedź złożenia przez prezydenta Frank-Walter Steinmeier prośby o wybaczenie i pojednanie podczas specjalnej ceremonii w parlamencie Namibii;
  • otwarcie programu służącemu odbudowie i rozwojowi ze środkami w wysokości 1,1 miliarda euro, przeznaczonymi na 30-letnie wsparcie projektów na terenach zamieszkanych przez Herero i Nama.
Zobaczymy co będzie dalej, ale na pewno jest to, jakby nie patrzeć, dobra wiadomość. Zasypywanie głębokich podziałów i zamiast niechęci, współpraca – zawsze jest dobrym rozwiązaniem….

Krzysztof Kobus – TravelNamibia.pl


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa:
NAMIBIA. Przez pustynię i busz. (WYDANIE 2 ROZSZERZONE)
Do kupienia w naszym sklepie internetowym NAMIB.pl!


WYDANIE 2


(c) TravelNamibia.pl