Taniec chmur – Historia jednego zdjęcia

Pora deszczowa ma tę zaletę, że zachody słońca bywają naprawdę spektakularne. A w Namibii wbrew pozorom wcale nie jest łatwo znaleźć się w dobrym miejscu i czasie, aby uchwycić magię afrykańskich zachodów. A to busz lub wzgórza zasłaniają krajobraz, a to nie ma zupełnie nic ciekawego by dać na pierwszy (lub jakikolwiek!) plan, a to trzeba być na campingu o zachodzie / wschodzie (parki narodowe)… Tym razem było prawie idealnie. Niedaleko rósł pas akacji, zachodzące słońce barwiło kolorami chmury, z których w oddali spływały ku ziemi strumienie deszczu. Ale za drzewami znajdowało się wzgórze, które tworzyło z nimi czarną plamę.

NAMIBIA. Taniec chmur – Historia jednego zdjęcia
NAMIBIA. Taniec chmur – Historia jednego zdjęcia

W miejscu gdzie fotografowaliśmy kołysały się płowe trawy: wędrując przez nie w poszukiwaniu najlepszego kadru trzeba było tupać, aby odstraszyć węże (mała szansa na spotkanie, ale lepiej zredukować ją do zera). Wędrówka była konieczna, by zbliżyć się do drzew na tyle, aby zrobić ujęcie z niższej perspektywy i oddzielić je od wzgórza. To wszystko zajmowało czas, a przecież słońce na nas czekać nie będzie! Na szczęście kolory na chmurach trwały trochę dłużej niż sam zachód i dosłownie w ostatniej chwili udało się zrobić to ujęcie.


(c) TravelNamibia.pl