Kosmetyczka na safari – 20 rzeczy które warto mieć

Kosmetyczka to nieodłączny towarzysz podróży. Jak twierdzi moja przyjaciółka Basia „kiedyś wystarczała nam szczotka do włosów i szczoteczka do zębów”. Ale z wiekiem wymagania nam się zwiększyły, a wagę plecaka (torby/walizki) należałoby odchudzić (za co kręgosłup będzie nam wdzięczny!).

Przez lata podróżowałam z różnymi kosmetyczkami, ale gdy zobaczyłam ten model, zakochałam się w nim od razu. Jest na tyle pojemna, że mieści się w nią wszystko co potrzebuję, a jednocześnie jest bardzo poręczna i nie zajmuje dużo miejsca w bagażu. No i ten design! Choć akurat kolor brązowy jest z modelu dla mężczyzn – która od wersji damskiej różni się brakiem lusterka.

Jako że na wyprawach nie nakładam makijażu, więc z lusterka spokojnie mogę zrezygnować (a jakby mnie jednak naszła taka potrzeba, to jakieś lusterko znajdę, choćby przy aucie!). Jedyna wada tego modelu: nie ma przegródek w głównej komorze więc wszystko się miesza. No i mój model po pół roku się trochę popruł na boku, ale zaszyłam i dalej używam.

Kosmetyczka – co zabrać ze sobą?

Zgodnie ze starą zasadą podróżników „im mniej tym lepiej”.

Moja kosmetyczka i jej zawartość.
Moja kosmetyczka i jej zawartość.

Na tym zdjęciu jest wszystko co zabrałam w kosmetyczce na ponad miesiąc pobytu w Namibii : -) Mam tu (patrząc od góry, od lewej strony):

1. maseczki nawilżające,
2. gumki do włosów,
3. dezodorant,
4. pumeks,
5. tyci ręczniczek (zamiast chusteczek nawilżanych)
6. nić dentystyczna,
7. próbka perfum,
8. nici z igłą do szycia,
9. szczotka do włosów,
10. odżywka i szampon,
11. pasta i szczoteczka do zębów,
12. pilnik,
13. pęseta,
14. cążki,
15. agrafka,
16. patyczki z watką,
17. stopery do uszu (jakby ktoś obok chrapał),
18. krem do ciała,
19. krem do twarzy (tu akurat 2 szt bo mi się kończyły).
20. krem z filtrem – nie załapał się na zdjęcie bo noszę w torbie foto 😀

Jeśli jadę na dłużej i wiem, że będę nosić tylko sandały, to lepsza od pumeksu jest metalowa tarka do stóp (albo klasyczny twardy pumeks). Maseczki nawilżające nie zawsze da się użyć, bo gdy jestem w gorącym klimacie, gdzie co chwila zlewam się potem, to skóra bywa tak podrażniona, że jedynym co daje się nakładać na twarz jest zwykły krem nawilżający. Bardzo lubię zabierać malutkie tubki z pastą: gdy się skończą to po prostu je wyrzucam. Tyci ręczniczek doskonale się sprawdza by szybko wytrzeć dłonie lub twarz. Na co dzień mam swoje sprawdzone szampony i odżywki: aby nie zabierać na wyjazd dużych butelek przelewam je do buteleczek zbieranych w hotelach.

Porównanie kosmetyczek

Atutem tego typu kosmetyczki jest możliwość powieszenia jej w każdej łazience (choćby na drzwiach lub klamce), bo nie zawsze są w nich półki. To mi się sprawdziło wiele razy! Dodatkowo wrzucam do kosmetyczki kolczyki (by były pod ręką) i spinkę do włosów.

I to już naprawdę wszystko : -)

Anna Kobus – travelnamibia.pl


travelnamibia.pl

Zobacz, jakie buty zabrać na pustynię!

Zajrzyj na blog Anki AfrykAnka.pl!


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym na ALLEGRO!


(c) TravelNamibia.pl