Dead Vlei – 5 praktycznych info o słynnej dolinie

Pora na wpis o najsłynniejszej dolinie Namibii: Dead Vlei. Tym razem chcemy przekazać wam 100% praktycznych informacji, które pomogą wam w planowaniu odwiedzin tego miejsca.

Dead Vlei widziana z awionetki.
Dead Vlei widziana z awionetki.

Dojazd

Jeśli nocujesz na campingu Sesriem możesz wjechać na pustynię 1 godzinę PRZED wschodem słońca i wrócić na camping 1 godzinę PO zachodzie. Nocując poza Sesriem, możesz wjechać na pustynię o wschodzie (a wyjechać musisz o zachodzie).

Ponieważ od Sesriem do pierwszych wydm jest ok 30-40 min jazdy, więc jeśli planujesz zdjęcia – zdecydowanie należy nocować na terenie PN w Sesriem. W sezonie (lipiec-sierpień) zrób rezerwację nawet kilka miesięcy wcześniej!

Dead Vlei jest oddalona o 65 km od campingu Sesriem. Przez 61 km jedziesz asfaltem doskonałej jakości (uważaj na zwierzęta wyskakujące na drogę – zwłaszcza przed wschodem słońca!). Jeśli nie masz samochodu terenowego to zostawiasz auto na parkingu nr 1 i ostatnie 4 km możesz przejść pieszo lub podjechać samochodem parku (ok. 180 N$).

Ostatnie 4 km drogi prowadzą po miękkim piasku. Łatwo się w nim zakopać, więc ustaw bieg terenowy, spuść trochę powietrza z opon i nie zatrzymuj się, póki nie dojedziesz do parkingu nr 2!

Ostatni odcinek drogi.
Ostatni odcinek drogi.

Za parkingiem nr 2 jest zielony teren Doliny Sossusvlei. To taka miniaturowa kopia Delty Okawango, bo rzeka wsiąka tu w pustynię, nie docierając do morza. Na doliną góruje ogromna wydma Big Mamma. Z tego parkingu wyrusza się do Dead Vlei (DV). Idąc w kierunku doliny po lewej stronie mijasz dwie sławojki – to jedyne toalety w okolicy! Papier miej ze sobą.

Dead Vlei – opcje dojścia:

Poniższa mapa z Google Maps pokazuje cały teren (uwaga: tak to wyświetla nawigacja, ale trzeba tą mapę obrócić w głowie o 180st. by zgadzała się z opisem 🙂

Kolejna mapa przedstawia ten teren na zbliżeniu (przydatne przy szczegółowym planowaniu):

Szlak prosty
Najszybszy i najłatwiejszy. Trasa ma długość ok 1 km z bardzo niewielkim podejściem na wydmę tuż przed DV. Generalnie każda średnio sprawna osoba bez kondycji jest w stanie go przejść. Aby dojść najprostszą drogą, kieruj się po śladach ludzi: tam gdzie jest ich najwięcej – tam jest ten najłatwiejszy szlak.

Najłatwiejszy szlak do Dead Vlei - widok w kierunku parkingu.
Najłatwiejszy szlak do Dead Vlei – widok w kierunku parkingu.

Szlak panoramiczny
Idąc od parkingu 4×4 widzisz wydmę po lewej stronie. Prowadzą do niej ślady. Jeśli na nią wejdziesz, zobaczysz DV z lotu ptaka. Doskonałe miejsce na panoramy, rano bywa oblężone. Z tej wydmy doskonale widać ślady rzeki w DV, to także dobry punkt na zrobienie artystycznych zdjęć samotnych drzew.

Wejście na wydmę panoramiczną.
Wejście na wydmę panoramiczną.
Rankiem ten szlak bywa oblężony.
Rankiem ten szlak bywa oblężony.
Szlak panoramiczny i zejście do doliny.
Szlak panoramiczny i zejście do doliny.

Idąc dalej wydmą dojdziesz do miejsca, gdzie wydmy nakładają się na siebie tworząc kilka planów. Zwykle jest to miejsce, gdzie ludzie schodzą w dół, bo gdyby chcieć iść dalej na Big Daddy trzeba stąd zejść trochę w dół i potem iść w górę.

Szlak na Big Daddy
Po lewej stronie wydmy „Panoramicznej” zobaczysz ślady ludzi wiodące do góry. Nie wchodzisz na wydmę „panoramiczną” lecz idziesz doliną aż do początku podejścia. Potem wędrujesz za śladami ludzi. Czas wejścia na szczyt Big Daddy (wys. 325 m) to ok. 1 godzina. W sieci widziałam opisy 2-3 godziny, ale ludzie zwykle wchodzą między 45 minut a 1,5 h. Szczegółowy post o tym jak wejść na Big Daddy jest TUTAJ.

Szlak na Big Daddy.
Szlak na Big Daddy.

Boso czy w butach?
W butach mniej się zapadasz, więc jak idziesz na Big D. to lepiej załóż buty. Boso da się chodzić do ok. 10 rano – potem piasek staje się zbyt gorący. Jeśli idziesz w odkrytych sandałach warto mieć skarpetki – chronią przed gorącym piaskiem. Po dnie doliny ciężko się chodzi boso (twarda ziemia z grudkami). Przeczytaj wpis „Jakie buty do chodzenia po pustyni”.

Boso doskonale się zbiega do Dead Vlei z wydmy panoramicznej.
Boso doskonale się zbiega do Dead Vlei z wydmy panoramicznej.

Sekrety doliny

Drzewa jakie tu widzisz to akacje camel thorn – takie same, jak te na parkingu. Uschły jakieś 600 lat temu, gdy wydmy odcięły rzekę od doliny. Doskonałe zachowanie pni i gałęzi jest wynikiem ekstermalnie suchego klimatu doliny. Nie muszę chyba pisać, że wspinanie się na drzewa oraz zabieranie ich kawałków jest absolutnie zabronione? W DV nie wolno też latać dronem!

Zdjęcie z wydmy panoramicznej.
Zdjęcie z wydmy panoramicznej.

Non omnis moriar – po prawej stronie doliny widać kępy zieleni. To kilka drzew, które znalazły tu dość wody, by przetrwać. Obok nich zachowały się ślady po rzekach, tworzonych tu z rzadka przez deszcze.

Oaza zielonych drzew po prawej stronie od wejścia do DV.
Oaza zielonych drzew po prawej stronie od wejścia do Dead Vlei.

Więcej drzew jest przy początku doliny. W ok. 1/3 długości DV kończą się drzewa i zaczyna pusta przestrzeń. Cała dolina ma ok 1 km długości.

Biały kolor doliny to glinki osadowe, jakie tu pozostały po deszczach. Są twarde i spękane – wygodniej po nich chodzić w butach niż boso.

Głos w DV bardzo się niesie. To znaczy, że jak trafi się wycieczka Chińczyków lub Amerykanów może być ciężko o nastrój!

Jeśli wejdziesz na wydmę po prawej stronie prostego szlaku, zobaczysz „Małą DV”. Jest tu tylko kilka drzew, a dno jest bardzo spękane i nie tak malownicze jak w głównej DV. Ale za to praktycznie nigdy nie ma tu ludzi, więc jak szukasz samotności – to dobre miejsce.

Widok z "małej DV" na tę właściwą.
Widok z „małej DV” na tę właściwą.

Ciemne smugi na piasku to tlenki żelaza. Jeśli masz magnes – możesz się o tym przekonać przesuwając go nad piaskiem. To dlatego Namib ma tak niezwykły kolor – po prostu to „zardzewiała” pustynia!

Eksperyment z tlenkiem żelaza.
Eksperyment z tlenkiem żelaza.

Życie w Dead Vlei

Warto rozglądać się, za mieszkańcami pustyni. Na jednej z akacji (po lewej stronie patrząc od parkingu) możesz dostrzec gniazdo kruków srokatych. Wciąż tu mieszkają!

Wypatruj śladów żuków na piasku – są malowniczym motywem do zdjęć. Przy odrobinie szczęścia może uda ci się zobaczyć jaszczurkę zwaną „pustynne ferrari” bo błyskawicznie biega. Stepniarka piaskonurek gdy się przestraszy – dosłownie nurkuje w piasku!

Mali mieszkańcy pustyni.
Mali mieszkańcy pustyni.

Po drodze do DV mija się zielone krzewy: to melony !nara. W środku czasem są gniazda ptaków. Nie wkładaj rąk do wnętrza krzewów bo nie wiadomo, kto jeszcze czai się w środku.

Krzak i kwiaty melonu !nara.
Krzak i kwiaty melonu !nara.

Węże i skorpiony? Pewnie gdzieś są, ale na szlaku, którym chodzą ludzie nigdy ich nie widziałam. Jesteśmy dla nich za wielcy i za ciężcy, a do tego płoszymy ich jedzenie. Więc po co miałyby być na naszej drodze?

Gdy już widok martwych drzew nieco ci spowszednieje, warto poszukać kwiatów i roślin. Przy wydmach schodzących do doliny możesz zobaczyć piękne sukulenty.

Pustynne rośliny.
Pustynne rośliny.

Niekiedy przy dolinie wędrują oryksy. Mistrzowie przetrwania potrafią się obyć minimalną ilością wody! Pamiętaj, że nie wolno ich płoszyć!

Samotny oryks w "małej DV".
Samotny oryks w „małej DV”.

Przy parkingu możesz spotkać brązowe tkacze (te, co robią olbrzymie gniazda) oraz wróble. Choć chętnie złasują okruchy, wie wolno ich dokarmiać, bo chleb im bardzo szkodzi!

Fotografowanie w Dead Vlei 

To istny raj dla fotografii! Do wykorzystania jest tu cała masa motywów. Fotografowanie geometrycznych kompozycji drzew, zbliżenia sękatych pni, ludzie w dolinie i ascetyczne piękno…

Ujęcia teleobiektywem pozwalają zagęścić plany, dzięki czemu możemy uchwycić tu prawdziwy las drzew, natomiast szeroki kąt pozwala na zdjęcia drzewa i jego cienia. Ciekawe ujęcia zrobisz też pod słońce.

Zarówno o wschodzie jak i zachodzie słońca masz szansę na świetne zdjęcia. Nie koncentruj się na czerwonej kuli słońca, ale na grze światła i cienia w dolinie. Rewelacyjne zdjęcia wychodzą, gdy zbocze wydmy jest w słońcu, a drzewo w cieniu tworzy czarny kontur. Warto też popatrzeć, jak cień przesuwa się dnem doliny.

Chmury tworzą piękną oprawę wschodu słońca.
Chmury tworzą piękną oprawę wschodu słońca.

Przeczytaj też Światło i cień w DV”
Tu znajdziesz wpis o kreatywnej fotografii w DV z użyciem lamp błyskowych.
Na blogu „AfrykAnka” jest wpis o wschodzie słońca na pustyni Namib.

Pogoda

Zwykle świeci tu słońce, ale czasem pogoda płata figle. Mogą być chmury, z których spadnie deszcz. Mogą być mgły znad Atlantyku (oddalonego o 60 km!). Jeśli mgły będą bardzo gęste czasem lepiej wycofać się ku Dune 45 i początkowi doliny i powrócić, gdy nieco się przerzedzą. Choć zdjęcia drzew DV we mgle mogą też być niesamowite!

Mgła przy parkingu do Dead Vlei.
Mgła przy parkingu do Dead Vlei.
Zamglone drzewa w dolinie.
Zamglone drzewa w dolinie.

Pamiętaj, by idąc do doliny zabrać picie, czapkę z daszkiem i krem z filtrem. Zwykle koło 11 jest tu upiornie gorąco! Dlatego jeśli to możliwe – odwiedzaj to miejsce wczesnym świtem lub późnym popołudniem. Wprawdzie po południu wciąż będzie gorąco, ale przynajmniej mniej ludzi i piękne światło.


(c) TravelNamibia.pl


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym!


(c) TravelNamibia.pl