Pakowanie: plecak, walizka, torba? Zobacz 5 podpowiedzi!

Pakowanie to dla mnie pokuta, za przyjemność wyjazdu. No ale bez tego wyruszyć się nie da… Jest taki mit, że prawdziwy podróżnik wyrusza na wyprawę tylko z plecakiem. Z moich doświadczeń jednak wynika, że dużo wygodniej podróżuje się z torbą. A zatem gdy już wiesz co chcesz zabrać (listę przydatnych rzeczy spisaliśmy tu), trzeba zastanowić się w co to spakować.

Ja zwykle staram sobie wyobrazić podróż i konkretne sytuacje. Jeśli będzie to podróż self-drive to 3 wielkie walizki (moja, Krzyśka i chłopaków) będą ciągłym utrapieniem (wyjąć w obozie, znaleźć rzeczy, schować do auta) i lepiej sprawdzą się 2 miękkie torby (jak weźmiemy ciut mniej rzeczy to się w dwie zmieścimy!).

Biwak w Spitzkoppe - wszystko trzeba wypakować!
Biwak w Spitzkoppe – wszystko trzeba wypakować!
Pakowanie auta to sztuka, zwłaszcza gdy masz tyle rzeczy!
Pakowanie auta to sztuka, zwłaszcza gdy masz tyle rzeczy!

Sprawdź też wagę: torba lub walizka z wewnętrznymi stelażami może ważyć nawet 3-4 kg – odczujesz to za każdym razem wyjmując/pakując bagaż!

Pamiętaj, że w Namibii jest kurz. Dużo kurzu. I zapewne dostanie się też do twego bagażu. Trzeba go będzie po prostu wytrzepać i tyle, zaś elektronikę można chronić dodatkowo np. wodoszczelnymi workami jakie używa się na kajakach.

Nie ma wyjścia - z kurzem musisz się zaprzyjaźnić!
Nie ma wyjścia – z kurzem musisz się zaprzyjaźnić!
Zapewne tak będzie wyglądać twoja walizka.
Zapewne tak będzie wyglądać twoja walizka.

Pakowanie – z czym wyruszyć w podróż

1. Plecak
Sprawdzi się na wyjazdach wędrownych i przygodowych. Zwykle wtedy przemieszczasz się lokalnymi środkami transportu i masz trochę chodzenia z bagażem (np. z dworca autobusowego do hotelu). Plecak jest też niezastąpiony gdy planujesz kilkudniową wędrówkę szlakiem (np. w górach) – najlepiej weź model, z którym już chodziłaś, by mieć pewność, że nic nie uwiera.

Dobrze jest, gdy plecak nie rzuca się w oczy. Gdy jest podniszczony są mniejsze szanse, że skusi złodzieja. W podróży przydać się też kłódka / metalowa linka, którą przymocujesz plecak (np. w hotelu do łóżka, lub na dachu autobusu). Co prawda gdy zawodowiec będzie zdeterminowany, by pomóc ci rozstać się z bagażem to pewnie go nie powstrzymasz, ale jest szansa, że zabezpieczenie zniechęci amatora.

UWAGA: są modele plecaków otwierane jak torby – to ułatwia pakowanie i pomaga w znajdywaniu potrzebnych rzeczy! Warto też wziąć plecak nie za duży (dzięki temu będzie lżejszy!), w niektórych modelach da się odczepić górną klapę i nosić jak torbę. Dzięki temu możemy cały plecak zabrać jako bagaż podręczny.

Za co lubię plecak: za wygodę noszenia w podróży.
Za co nie lubię plecaka: że cały ciężar mam na plecach i ciężko w środku coś znaleźć!

Plecak jest niezastąpiony, gdy planujesz długie wędrówki.
Plecak jest niezastąpiony, gdy planujesz długie wędrówki.

2. Sztywna walizka
Osobiście za nimi nie przepadam. Gdy podróżujesz samochodem na wyjeździe self-drive to tylko od ciebie zależy, ile bagażu będziesz mieć w środku. Jednak podczas wjazdu z biurem podróży – jadą też inne osoby. Co najmniej kilka w jednym samochodzie. A luki bagażowe nie są z gumy i może się okazać, że sztywne walizki się po prostu się w nich nie zmieszczą!

Trzeba też liczyć się z tym, że sztywne walizki mogą łatwo ulec porysowaniu lub pęknięciu, gdy trzeba je upychać „na wcisk”. Jeśli zatem decydujesz się zabrać sztywną walizkę, to weź raczej mniejszą niż większą. Przed wyjazdem najlepiej spytać w biurze podróży, jakie walizki na dany wyjazd są optymalne.

Za co lubię walizkę: doskonale zabezpieczy wszystko w środku.
Za co nie lubię walizki: zajmuje sporo miejsca w samochodzie i łatwo ulega zniszczeniu.

Wyjątek wśród sztywnych walizek: skrzynia PELI na sprzęt foto. Nie do zdarcia!
Wyjątek wśród sztywnych walizek: skrzynia PELI na sprzęt foto. Nie do zdarcia!

3. Miękka torba
To moja ulubiona opcja. Od lat podróżuję z takimi torbami, z kółkami z jednej strony (dzięki czemu łatwiej je transportować z auta do hotelu/na campingu). Bardzo cenię modele, gdzie są kieszonki np. w pokrywie, dzięki czemu po otwarciu łatwiej wszystko w środku znaleźć.

Jeśli czasem muszę w takiej torbie przewieźć coś kruchego (np. maski), to zabezpieczam dodatkowo je kartonem (znajdzie się w każdym sklepie) i owijam ubraniami. Model, który towarzyszy nam od lat kupiliśmy w Decathlonie (jakieś 8 lat temu!) i wciąż dzielnie znosi podróże.

UWAGA: nie bierz torby w niestandardowych wymiarach (np. bardzo długiej) bo może być problem z jej zmieszczeniem w lukach bagażowych auta!

Za co lubię torbę: pakowanie jest łatwe i udaje się utrzymać w niej porządek.
Za co nie lubię torby: pakując kruche rzeczy trzeba je dodatkowo zabezpieczyć.

Miękkie torby w czasie czterotygodniowej podróży po Turcji świetnie się sprawdziły.
Miękkie torby w czasie czterotygodniowej podróży po Turcji świetnie się sprawdziły.
Przy wyjeździe grupowym miękkie torby łatwiej się pakuje niż sztywne walizki.
Przy wyjeździe grupowym miękkie torby łatwiej się pakuje niż sztywne walizki.

4. Organizer czyli wszystko na miejscu
Najbardziej nienawidzę szukania rzeczy w bagażu. Wiem, że coś jest w torbie/walizce i… nie mogę tego znaleźć! Zatem aby więcej nie tracić czasu na poszukiwania, do pakowania ubrań (i utrzymania porządku w rzeczach!) wykorzystuję specjalne torebki podróżne. Są w różnych rozmiarach, z lekkiego materiału i siatką na wierzchu oraz zapinane na suwak.

W sieci znajdziesz je jako „organizer podróżny do walizki na ubrania” (też „travel storage bag set”, „luggage organizer pouch”, „multi-functional clothing sorting packages”, „laundry pouch”). Warto rozważyć ich zakup, bo będą ci służyć latami i są znacznie wygodniejsze niż torby foliowe. Ponadto są kraje w Afryce zakazujące wwozu reklamówek na ich teren (np. Tanzania). W Namibii od 2018 roku obowiązuje ZAKAZ wwożenia na tereny parków narodowych plastikowych reklamówek.

W jednym organizatorze elektronika (warto pomyśleć o dodatkowym pudełku/woreczku!), w drugim - ubrania.
W jednym organizatorze elektronika (warto pomyśleć o dodatkowym pudełku/woreczku!), w drugim – ubrania.
Dzięki organizerom łatwiej znaleźć rzeczy!
Dzięki organizerom łatwiej znaleźć rzeczy!

5. Mały plecaczek

Doskonały towarzysz podróży! Gdy wszystkie rzeczy jadą w bagażu głównym, w podręcznym plecaczku mam to co jest mi potrzebne na bieżąco: kubek termiczny, pareo, krem z filtrem, bidon z piciem, coś do jedzenia, zeszyt z notatkami, książkę (lub czytnik), koszulę z długim rękawem (gdybym siedziała obok klimatyzacji).

Są modele ze stelażem (wygodne na całodzienne chodzenie), są też i takie, które po wypakowaniu zmieścisz w dłoni (świetne, gdy chcesz mieć jak najmniejszy bagaż).

Wielkość takiego plecaka zależy od Twoich potrzeb, ja zwykle zabieram plecaczek o pojemności ok. 15-25 litrów (większy przyda się gdy trzeba do środka chować np. polar).

Plecaczek Fjorda Nansena - większy model (30l).
Plecaczek Fjorda Nansena – większy model (30l).
I nieco mniejszy model: Fjord Nansen BIKKI 25.
I nieco mniejszy model: Fjord Nansen BIKKI 25.

Zobacz nasz wpis o tym co warto mieć w aucie na safari.
Sprawdź, jakie buty zabrać na pustynię!

Tu znajdziesz listę rzeczy do zabrania na wyjazd.

Spotkajmy się! Zajrzyj na nasz kalendarz pokazów.


(c) TravelNamibia.pl

 


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym na ALLEGRO!


(c) TravelNamibia.pl