Welwiczja – najdziwniejsza z roślin

Welwiczja jest nazywana żywą skamieliną i odpowiedzią świata roślin na dziobaka. W konkursie na najdziwniejszą roślinę ma zapewnione miejsce na podium. Jest w herbie Namibii i stanowi dumę tego kraju. Panie i panowie – poznajcie jej osobliwość welwiczję!

Welwiczja ma osobliwą urodę...
Welwiczja ma osobliwą urodę…

Nazwa wiele ci powie

Friedrich Welwitsch, austriacki botanik, w 1859 r. znalazł na pustyni Namib roślinę, która była przyrodniczym cudem. W notatkach zapisał, że to „najbardziej majestatyczna roślina, jaką tylko południowa część Afryki mogła zaoferować

Miejscowe ludy zwały ją „n’Tumbo” co można przetłumaczyć (dość prozaicznie!) jako „cebula pustyni„. Bo też nie raz ratowała ludzi od głodu, w czasach gdy rzecz jasna nikomu ochrona przyrody się jeszcze nie śniła.

Kwiat żeński, jak widać liście są mocno objedzone!
Kwiat żeński, jak widać liście są mocno objedzone!

Welwitsch zaproponował zatem, by nowo odkryty okaz nazwać lokalnym mianem, ale sami przyznacie: czy cebula pasowała to tak wybitnego odkrycia? Szybko zatem wprowadzono miano bardziej szlachetnie: „Welwitschia”, a przy okazji gwarantujące jej odkrywcy wieczną pamięć.

Aby zaś nie było wątpliwości, że mamy do czynienia z przyrodniczym cudem dodano epitet „mirabilis” co po łacinie znaczy „niesamowity”. Po polsku jej nazwa to welwiczja przedziwna lub welwiczja osobliwa (czasem też pisaną jako welwiczia – bo kto zabroni ekscentrykowi różnorodności nazw?)

Rośliny na Welwitschia Plains.
Rośliny na Welwitschia Plains.

Rozmnażanie też osobliwe

Rozmnażanie to kolejna ekstrawagancja welwiczji. U jednych roślin są kwiaty męskie (wydłużone szyszki), u drugich zaś żeńskie (szyszki bardziej okrągłe). Mając długie życie przed sobą nie spieszą się: po raz pierwszy zakwitają w wieku 20 – 50 lat!

Kwitnienie ma miejsce od stycznia do marca (tak jest napisane na tablicach edukacyjnych przy Big Welwitschia). Męskie kwiaty produkują nektar wcześniej niż żeńskie co pozwala na przenoszenie pyłku. Zapylaniem zajmują się osy, pszczoły i muchy. Trzeba korzystać z każdej pary skrzydeł, jaka się nawinie!

Co ciekawe jest to ślepą ścieżką ewolucji: jako nagozalążkowa powinna być zapylana przez wiatr, natomiast jego rolę przejęły latające owady, tak jak ma to miejsce u roślin okrytozalążkowych.

Kwitnące welwiczje: po lewej kwiaty męskie, po prawej żeńskie.
Kwitnące welwiczje: po lewej kwiaty męskie, po prawej żeńskie.
Przekwitłe kwiaty - po lewej męskie, po prawej żeńskie.
Przekwitłe kwiaty – po lewej męskie, po prawej żeńskie.

Od malucha do patriarchy

W tak trudnych warunkach roślina musi iść w ilość potomstwa: tylko jedno (a przy sprzyjających okolicznościach dwa) na 1000 nasion stanie się dorosłą rośliną… Początkowo malutka roślina ma cztery liście, z których dwa znikają gdy osiągnie 1-2 lata życia. Być może dodatkowa para liści pozwala przetrwać w skrajnie suchym klimacie.

Ten "maluszek" ma pewnie z 10 lat.
Ten „maluszek” ma pewnie z 10 lat.
Roślina około 30-letnia.
Roślina około 30-letnia.

Przetrwanie nie jest łatwe. Roślinę objadają antylopy, insekty, a nawet podskubują je zające! Jednocześnie kłąb liści jest schronieniem dla wielu stworzeń: węży, jaszczurek, skorpionów i żuków. To istne oazy życia!

Choć welwitschia mirabilis nie grzeszy urodą (jedni przyrównują ją do zeschłych wodorostów, inni do kupy zielonego śmiecia) jest mistrzynią przetrwania. Wiek najstarszych osobników szacuje się nawet na 1500 lat! Imponujący wyczyn na pustyni, gdzie różnice temperatur potrafią osiągać 40 stopni, zaś jedyną wodą są mgły i rosa.

A jak szybko przyrasta pień? Bez pośpiechu. Zwykle jest to… 1 mm rocznie. Jeden milimetr!

Martwy pień w drodze do Messum Crater. Ile lat musiała rosnąć ta roślina?
Martwy pień w drodze do Messum Crater. Ile lat musiała rosnąć ta roślina?

Zaskakujące drzewo

Patrząc na płożące się liście trudno uwierzyć, iż mamy przed sobą drzewo. Tyle że pień welwiczji (o średnicy nawet do pół metra) skryty jest pod ziemią, zaś korzeniami potrafi sięgać kilku metrów w głąb! Całkowita długość wszystkich korzeni potrafi sięgać aż 35 metrów!

Jak wygląda system korzenny przekonano się, kiedy podczas prac górniczych trzeba było usunąć kilka roślin. Naukowcy wykopali je za zgodą Ministerstwa Środowiska (bo roślina jest na liście CITES i objęta całkowitą ochroną!) i stworzyli model 3D (na jego bazie powstał poniższy diagram).

Plansza edukacyjna na szlaku Welwitschia Plains.
Plansza edukacyjna na szlaku Welwitschia Plains.

To pokazuje, że choć roślina zależy od mgieł, to jednocześnie potrafi zdobyć niezbędną wilgoć z ziemi.

Przez całe życie roślina ma tylko jedną parę liści, dzięki czemu potrafią osiągnąć imponujące rozmiary. Tyle, że potrzebują na to czasu: średnio liście przyrastają 1 cm miesięcznie. Po wielu stuleciach rekordzistki mają liście długie na ponad 6 metrów! Z upływem czasu rozdzierają się, wyglądając jak potargany kłąb zieleni.

Na Welwitschia Plains rosną ogromne okazy.
Na Welwitschia Plains rosną ogromne okazy.
Aż trudno uwierzyć, że to tylko dwa liście!
Aż trudno uwierzyć, że to tylko dwa liście!

Rośliny tracą wodę przez aparaty szparkowe. W przypadku welwiczji są one głęboko schowane i zamknięte: otwierają się dopiero wtedy, gdy pojawi się wilgoć. Otwierają się także o świcie, dzięki czemu następuje w krótkim czasie intensywny proces fotosyntezy.

Welwiczja – gdzie ją zobaczysz?

To roślina endemiczna, co oznacza, że występuje tylko w Namibii. W prowadzonym przez cztery lata projekcie w Namibii oznaczono ponad 50 000 roślin – ale większość z nich jest w w trudno dostępnych, pustynnych miejscach. Jest jednak kilka miejsc dość łatwo dostępnych, gdzie spotkasz welwiczje.

Mapa występowania welwiczji.
Mapa występowania welwiczji.

Najstarsze osobniki rosną na Welwitschia Plains – szlaku niedaleko Swakopmund (Welwitschia Drive – droga D1991 prowadząca przez Moon Landscape, wjazd tutaj wymaga wykupienia permitu w centrali Parków Narodowych w Swakopmund lub w Sesriem). To tu jest najstarsza roślina, szacowana na 2000 lat! Na tym szlaku znajdziemy też wiele tablic edukacyjnych.

Platforma widokowa na największą welwiczję.
Platforma widokowa na największą welwiczję.

Sporo znajdziemy na północy Wybrzeża Szkieletów (np. przy drodze C39 jadąc od Torra Bay w głąb lądu). Za bramą PN Skeleton Coast Springbokwasser znaleźliśmy wiele pięknych roślin.

Welwiczja przy drodze z Wybrzeża Szkieletowego.
Welwiczja przy drodze z Wybrzeża Szkieletowego.

Jadąc do Messum Crater zobaczysz piękne okazy w korycie wyschniętej rzeki. Szanse samodzielnego znalezienia są zerowe, ale jakby co to super wycieczki w to miejsce organizuje Tomasz Fidytek z „Go Fishy” w Henties Bay – przy okazji odkryjesz tutejsze Dead Sea!

To nie jest kraj dla słabych roślin! Okolice Messum Crater.
To nie jest kraj dla słabych roślin! Okolice Messum Crater.

Stuletnie maluchy (naprawdę niepozorne!) znajdziemy w skamieniałym lesie (Petrified Wood NP) znajdującym się niedaleko Twyfelfontein (przy drodze C39)

W poznańskim Ogrodzie Botanicznym zakwitła welwiczja wyhodowana z nasiona, choć raczej należałoby powiedzieć zakwitł, bo to mężczyzna… To jedyny kwitnący, ponad 35-letni okaz tej rośliny w Polsce!

W naszej książce „Namibia. Przez pustynię i busz” opisujemy welwiczję w rozdziale „Osobliwe i przedziwne. Roślinni ekscentrycy”, bo trzeba przyznać, że tutejsze rośliny są naprawdę zdumiewające!

Przeczytaj o naszej  wycieczce do Messum Crater. Co prawda welwiczja nie dorobiła się własnego dnia, ale sprawdź, kiedy wypadają nietypowe święta zwierząt i przyrody


(c) TravelNamibia.pl


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym!


(c) TravelNamibia.pl