Gdzie spotkać Himba? Wioski autentyczne czy skanseny?

Odwiedziny w wiosce ludu Himba to marzenie wielu osób jadących do Namibii. Jednak spotkania takie bywają niełatwe.

Czemu trudno o dobre spotkanie? Bo po pierwsze ciężko jest znaleźć dobrego przewodnika na miejscu (większość z nich jest śmiertelnie znudzona opowiadaniem co dzień tego samego), po drugie wiele pań sprawia wrażenie równie znudzonych, a nawet obrażonych obecnością turystów (niezależnie od tego jak bardzo dochody z turystów pozwalają im się utrzymać).

Spichlerzyk jako plac zabaw.
Spichlerzyk jako plac zabaw.
Czasem w wioskach są sąsiadki Himba - już w zachodnich strojach.
Czasem w wioskach są sąsiadki Himba – już w zachodnich strojach.

Oczywiście bywa też inaczej: trafiają się zaangażowani przewodnicy, a kobiety autentycznie cieszą się ze spotkania. Ale trzeba mieć świadomość, że to jest trochę ruletka. Każda wioska to siedziba jednej rodziny: wodza, jego żon, dzieci, kuzynów. Bywają też wioski zarządzane przez kobiety!

Spotkania czasem cieszą obie strony!
Spotkania czasem cieszą obie strony!

Poniżej zebraliśmy dla was informacje, gdzie takie spotkania są możliwe.
Jeśli masz coś przeciwko nagości, nie czytaj dalej tego artykułu. Staraliśmy się wybrać zdjęcia nie eksponujące nagich biustów, ale trzeba mieć świadomość, że kobiety Himba po prostu tak chodzą na co dzień.

Tradycja i nowoczesność.
Tradycja i nowoczesność.

UWAGA: absolutnie odradzamy robienie ukradkowych zdjęć Himba. Jest to nie fair w stosunku do nich, gdyż wiele z nich zarabia pozowaniem. Dlatego bardzo się złoszczą, gdy widzą obiektywy wycelowane w ich stronę bez uzgodnienia zapłaty, bywały sytuacje, gdy wyrywały turyście aparat i rozbijały go o ziemię…

Portret zrobiony w chacie późnym popołudniem.
Portret zrobiony w chacie późnym popołudniem.

Himba w wielkim mieście

Od wielu lat obrotne dziewczyny przyjeżdżają do Swakopmund i Windhuku. Sprzedają tam swoje rękodzieło w pakiecie z wizerunkiem. W praktyce wygląda to tak, że proponują ci zakup bransoletki (za kwotę odpowiednio wyższą niż na innych straganach) plus zdjęcie gratis. To sytuacja, w której mogą być zadowolone obie strony: turysta – bo ma wymarzony portret oraz kobiety – bo zarabiają na swe utrzymanie. Gdy jest zimno kobiety siedzą okutane w koce, zdejmując je jedynie do zdjęcia.

Gdzie spotkasz: Windhoek Craft Market przy Independence Ave (tuż obok hotelu Hilton), Swakopmund Art Market w pobliżu latarni morskiej (obok Swakopmund Muzeum i restauracji Lighthouse).

Spotkania w wioskach kulturowych

W Namibii jest kilka takich wiosek. Jedyna różnica między nimi a tymi zamieszkałymi na stałe, to brak odchodów zwierząt na ziemi. Poza tym wyglądają dokładnie tak samo. WAŻNE: to nie są „ludzkie zoo” lecz raczej „żywe skanseny”. Zwiedzając te miejsce wspierasz lokalne społeczności, pozwalając im zachować ich kulturę i tradycje.

Portret przy drodze.
Portret przy drodze.

Ovahimba Living Museum
Zdecydowanie warta polecenia. Zwykle jest tu sporo kobiet, więc pasjonaci zdjęć mogą zrobić sporo pięknych ujęć. Zwiedzanie wygląda tu tak, że kupujesz bilet wstępu i przewodnik (będący jednocześnie tłumaczem) oprowadza cię po wiosce.

Najpopularniejszym programem jest “Traditional life in the village” (250 N$/os) czyli pokaz codziennego życia, wytwarzania jedzenia, opis wierzeń, pokazywanie charakterystycznych elementów stroju, wyposażenia domów, oryginalnego rytuału piękności tutejszych kobiet. Na koniec następuje pokaz kilku zabaw oraz pieśni: jak dziewczyny się rozkręcą, to bywa, że śpiewają ponad 10 minut! N koniec można kupić jeszcze jakieś pamiątki wytwarzane przez lokalną społeczność.

Szczegółowy opis cen i programów jest tutaj Strona tego muzeum TUTAJ
Wioska jest 42 km za Opuwo w kierunku na Epupa Falls.

Living Museum - pokazy zabaw.
Living Museum – pokazy zabaw.

Living Museum - śpiewy i tańce.

Living Museum - portret w chacie.
Living Museum – portret w chacie.

Kamajab – Omusaona Traditional Himba Village 
Ponieważ nie wszyscy mają czas by dotrzeć do Opuwo, stąd przedsiębiorcze rodziny przeprowadziły się w okolice Kamanjab. Powstał tu rodzaj żywego skansenu, czyli jest na miejscu kilka osób, mieszkających tu na stałe. O ile w Ovahimba Living Museum możesz liczyć na szczegółowe wytłumaczenie kultury Himba, o tyle tutaj przewodnik rzuca zdawkowe informacje, a cała społeczność czeka kiedy przejdziesz do ostatniego punktu spotkania, czyli zakupu pamiątek. Wiele osób pisało, że to spotkanie było rozczarowujące, jeśli jednak nie masz innej szansy na spotkanie – jest to jakaś opcja.

Aby umówić się tu na spotkanie trzeba wykupić wstęp w Melissa’s Guesthouse (Kamanjab) – oni zawiadamiają przewodnika, który wprowadzi cię do wioski. Lepiej wizytę zaplanować wcześniej (by przewodnik był w okolicy) kontakt: impalameatmarket@gmail.com (serio, mają taki mail), tel. 081 237 77 99 lub 081 288 45 00. Koszt wstępu 200 N$ / os
Wioska mieści się ok. 600 metrów za Kamanjab przy drodze C35 w kierunku na północ (Ruacana, Opuwo).

W Omusaona domy mają nieco inny kształt.
W Omusaona domy mają nieco inny kształt.
Dzieci w wiosce Omusaona.
Dzieci w wiosce Omusaona.

Kamanjab – Otjikandero Himba Orphan Village
Tu akurat nie byliśmy, ale blisko 150 ocen tego miejsca na Tripadvisor wskazuje, że wioska budzi mieszane uczucia wśród odwiedzających. W kwietniu 2020 było: Excellent – 31 opinii, Very good – 44, Average – 28, Poor – 25 i Terrible – 20.
Jedni zarzucają, iż spotkaniom tutaj kompletnie brak autentyzmu i jest to biznes nastawiony na turystów, inni doceniają, że jednak czegoś mogli się dowiedzieć. W opiniach przewija się stwierdzenie, że kobiety nie wyglądały na szczęśliwe i było to bardzo komercyjne miejsce.
Wioska jest za Kamanjab przy drodze C40 w kierunku Outjo. Cena wizyty ok. 330 N$/os.

Tak sobie siedzę i myślę...
Tak sobie siedzę i myślę…

Purros – Himba Traditional Village
Wioska będąca rodzajem żywego muzeum. Aby tam pojechać potrzebny jest miejscowy przewodnik (są w lodgy i na campingu). Bardzo malowniczo położona, kilka kobiet opowiada o zwyczajach i tradycjach co przewodnik tłumaczy na angielski. Była to pierwsza z wiosek jakie widzieliśmy i bardzo się nam tu podobało.
Wioska jest ok 10 km od Purros.

Wioska w Purros.
Wioska w Purros.
Wnętrze chat Himba
Wnętrze chat Himba

Palmwag
W okolicy jest wioska Himba, wizytę tutaj można umówić na recepcji Palmwag Logde. Istnieje opcja połączenia odwiedzin w wiosce i safari w poszukiwaniu pustynnych słoni. Na obie aktywności potrzebujesz prawdopodobnie całego dnia, najlepiej zaplanuj 2 noce w Palmwag.

Wioska gdzieś w interiorze.
Wioska gdzieś w interiorze.

Opuwo – miasto i okolice
Miasto Opuwo jest największym w okolicy i ściągają tu ludzie ze wszystkich wiosek. W supermarkecie zobaczysz kobiety Himba jak pchają wózki pełne towarów, obok nich zakupy robią panie Herero. Bardzo to malownicze, ale pamiętaj, że należy spytać o zgodę na zdjęcia, bo miejscowi bardzo nie lubią gdy się ich traktuje jako fotograficzne trofeum.

Sprzedawczyni pamiątek w Opuwo.
Sprzedawczyni pamiątek w Opuwo.
Panie Himba przy straganach z pamiątkami w Opuwo.
Panie Himba przy straganach z pamiątkami w Opuwo.

W Opuwo spotkasz też panów Himba. Noszą charakterystyczne spódnice, młodzieńcy mają często warkocz zapleciony na tył głowy. Za sklepem OK Grocer jest lokalny targ gdzie toczy się życie towarzyskie. Są tu sklecone z folii i desek bary, gdzie panowie oddają się piciu i graniu. UWAGA: bywało tu nieprzyjemnie, gdy podpici miejscowi atakowali turystów. Lepiej nie wchodzić tu samotnie.

Panowie Himba w barze - targowisko w Opuwo.
Panowie Himba w barze – targowisko w Opuwo.

W okolicy Opuwo jest kilka wiosek, które można odwiedzić. Jak przebiegnie spotkanie? To jest ruletka. Raz byłam w miejscu gdzie panie (strasznie znudzone!) chciały od razu przejść do sprzedaży pamiątek (choć przewodnik wręczył im sporo towarów jako zapłatę za spotkanie). Innym razem panie były przemiłe i bardzo chętnie pozowały, zapraszały do chat i było to świetne doświadczenie. W każdym przypadku miej świadomość, że są to autentyczne wioski, to znaczy, że ludzie mieszkają w nich na stałe.

Czasem mieszkańcy są nastawieni od razu na biznes.
Czasem mieszkańcy są nastawieni od razu na biznes.
A czasem udaje się wspólna zabawa.
A czasem udaje się wspólna zabawa.
Wioska koło Opuwo - spotkanie z Zemba, Herero i Himba.
Wioska koło Opuwo – spotkanie z Zemba, Herero i Himba.

Przewodnik w Opuwo: Jimmy tel (+264) 081 353 43 73 mail onkwele@gmail.com Przewodnika można też wynająć w Opuwo Country Lodge. Czasem bywają przewodnicy przy straganach z pamiątkami koło OK Grocer, możesz też o wizytę w wiosce spytać Quinnie (pani Victoria pochodzi z Himba i ponoć zna wszystkich w okolicy).

Sąsiadka Herero wpadła z wizytą - wioska koło Opuwo.
Sąsiadka Herero wpadła z wizytą – wioska koło Opuwo.

Epupa Falls – wioska i okolice
Tereny Epupa Falls uchodzą za mniej turystyczne a tym samym bardziej autentyczne. Jednak z moich doświadczeń wynika, że wszystkie wioski w promieniu godziny jazdy są regularnie odwiedzane przez turystów. Czy to źle? Moim zdaniem niekoniecznie, bo dzięki temu są jasne reguły gry. My przybywamy z przewodnikiem, który przywozi potrzebne im towary jako zapłatę, oni dzięki temu mogą utrzymywać rodziny, a nasze odwiedziny nie są dla nich stresujące.

W porze deszczowej czasem udaje się zobaczyć krowy w kralu.
W porze deszczowej czasem udaje się zobaczyć krowy w kralu.

W takich wioskach nie ma nierealistycznych oczekiwań (dajcie ile macie i jeszcze więcej), a ludzie bywają uśmiechnięci i życzliwi (choć znowu: ich stosunek do turystów też bywa różny). Większość z wiosek jest zamieszkała na stałe, a spora ilość odchodów zwierząt na ziemi wskazuje, że są jak najbardziej zamieszkałe. W naszej książce opisaliśmy wizytę w wiosce zarządzanej przez Mariję, ale ostatnimi czasy była tak zmęczona turystami, że warto wybrać się do innych wiosek.

W wiosce koło Epupa Falls.
W wiosce koło Epupa Falls.
Portret z okolic Epupa.
Portret z okolic Epupa.

W Epupa Falls jest kilku przewodników, ja zwykle korzystam z usług Johna (znajdzie cię na Epupa Campsite). Ale jak trafi się inny przewodnik to też będzie OK.

Stragan koło Opuwo.
Stragan koło Opuwo.

Kunene River
Wzdłuż rzeki Kunene jest kilka wiosek Himba. Odwiedziny w niektórych z nich można zorganizować w Kunene River Lodge, można też spróbować odwiedzić je samodzielnie. Należy liczyć się z tym, że nikt w wiosce nie zna angielskiego.

Na turystycznym szlaku

Panie Himba można też spotkań m. in. w Outjo, przy bramie wjazdowej do Etoszy (Anderson Gate). Mają swe stragany przy drodze z Uis do Twyfelfontein (do wysokości Herero Market) oraz w miejscach, gdzie trafiają się turyści. Wszędzie tam sprzedają rękodzieło wraz z prawem do zdjęcia, oczekując stosownej zapłaty. Ceny bywają konkretne (100N$ za 1 zdjęcie), ale czasem udaje się negocjować do 50 N$ za 4 zdjęcia (każde naciśnięcie migawki jest skrupulatnie liczone!).

Portret na drodze Uis-TWyfelfontein.
Portret na drodze Uis-TWyfelfontein.

W takich miejscach nie licz na „autentyzm” ale przy odrobinie szczęścia może to być ciekawe spotkanie dające satysfakcję obu stronom. Pozwolisz im zarobić na życie i przywieziesz ładne zdjęcie na pamiątkę.

Z moich doświadczeń wynika, że panie mają wyuczone formułki „I’m hungry”, „Baby hungry”, „Please help me” oraz „Please support me”. Cóż, nie do końca należy wierzyć w ich zapewnienia o głodowaniu (w normalnych czasach, gdy są turyści) bo naprawdę nieźle na nich zarabiają, ale nauczyły się, że tych kilka zdań zapewnia lepszy dopływ pieniędzy.

Biznes przy drodze się kręci!
Biznes przy drodze się kręci!

Odwiedziny bez przewodnika?

Generalnie w wioskach w pobliżu Epupa / Opuwo oczekuje się, że przyjedziesz z przewodnikiem. Bez niego bowiem komunikacja jest utrudniona, gdyż brakuje wam wspólnego języka. Poza tym wiele wiosek woli dostać towary niż pieniądze, a turysta zwykle nie będzie wiedzieć co kupić.

Portret w drodze.
Portret w drodze.

Jeśli jednak jedziesz np. przez odległe tereny Kaokolandu lub eksplorujesz interior w okolicy Kunene, masz szansę trafić do wioski, gdzie turyści nie przyjeżdżają. Takie spotkania mogą się różnie potoczyć, wiele zależy od twojej osobowości: czy uda ci się przekonać miejscowych ludzi, że mogą cię wpuścić do swego świata.

Studnia przy drodze Opuwo-Epupa.
Studnia przy drodze Opuwo-Epupa.

Znajomi podróżnicy mówili, że było to super doświadczenie, gdy mieszali z miejscowymi w garnku zupę i gadali na migi oraz przez wypisane na kartkach słówka. Ale znam też relację, że turyści czym prędzej zmykali, bo ilość oczekiwań miejscowych co do „prezentów” po prostu przerosła ich możliwości.

Jeśli planujesz samodzielne odwiedziny kup spory worek: ryżu, mąki kukurydzianej (milipap, z 10 kg), olej (ze 3 litry) herbatę (nie kawę!), cukier brązowy, warzywa i owoce (NIE słodycze – próchnica to problem!).

Pasterze przy studni.
Pasterze przy studni.

Savoir vire spotkań czyli warto wiedzieć

Zapisz sobie podstawowe słówka:

  • moro – hej, dzień dobry, hello
  • peribi – jak się masz?
  • nawa – w porządku
  • epi nawa – do widzenia
  • okuhepa – dziękuję
  • omuwa – piękne (owe omuwa – jesteś piękna)
  • omuriro – ogień

Tu kilka słówek w jęz. Ovahimba:

Spytaj, czy w wiosce jest święty ogień. Między nim a chatą wodza jest niewidoczna duchowa linia, której nie wolno przekraczać obcym!

Jeśli chcesz przywieźć coś dla miejscowych dzieci weź piłki (piankowe, skórzane – z pompką, nie dmuchane, gumowe bo za szybko pękną na kamieniach / kolcach), ucieszą je też kolorowe gumki do włosów. Większość tych dzieci nie chodzi do szkoły, więc kredki, długopisy daj gdzie indziej. Rzeczy nie należy dawać dzieciom lecz przekazać szefowi wioski / rodzicom (bo inaczej jest bitwa o to kto ma dostać dary).

Piłka uraduje wszystkie dzieci.
Piłka uraduje wszystkie dzieci.

W wioskach kulturowych / odwiedzanych z przewodnikiem robienie zdjęć jest wliczone w cenę zwiedzania. Jednak ludziom będzie miło, gdy pokażesz im zrobione zdjęcia, a jeśli to możliwe – możesz je im potem przesłać (np. przez znajomych, którzy będą jechać w to miejsce).

W wiosce koło Opuwo.
W wiosce koło Opuwo.

REASUMUJĄC: nie przekreślaj odwiedzin w żadnej wiosce. Zrobiliśmy wiele przepięknych zdjęć właśnie w żywych muzeach, a czasem ze spotkania przy drodze powstawały piękne portrety. W bardzo skomercjalizowanej wiosce koło Opuwo spotkaliśmy panie Himba, Herero i Zemba dzięki czemu powstały bardzo ciekawe zdjęcia (i była super atmosfera). Zatem bądź otwarty na to co oferuje Ci Namibia!

Życzymy pięknych spotkań i masy pozytywnych wrażeń!

Przeczytaj, jak wyglądały odwiedziny w wiosce Himba.


(c) TravelPhoto.pl


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym!


(c) TravelNamibia.pl