Solitaire – ciekawskie wiewiórki na wyciągnięcie ręki

Solitaire to obowiązkowy przystanek w drodze na pustynię Namib. Jeśli masz trochę szczęścia – być może spotkasz tu wiewiórki ziemne.

Te ciekawskie stworzenia zwykle buszują w pobliżu lotniska, mają też norki nieopodal wraków samochodów. Gdy wjeżdżasz do Solitaire wita cię stosowna tablica ostrzegawcza, norki zobaczysz na polu po prawej stronie.

Uważaj! Wiewiórki są tu o krok!
Uważaj! Wiewiórki są tu o krok!

Nowe nazwy zwierząt

Co ciekawe wiewiórki czasem dzielą swe norki z mangustami i surykatkami, ostrzegającymi je przed niebezpieczeństwem. Jednak jak dotąd w Solitaire nikt ich nie zaobserwował. Są chwile, gdy wokół Solitaire biegają stada zwierzaków, są też takie, że trzeba się sporo nachodzić by spotkać choć jedną.

Mały wędrowiec.
Mały wędrowiec.

Kiedyś były to zwykłe wiewiórki, ale w 2015 r. polskie Muzeum i Instytut Zoologii PAN przedstawiło nowe nazewnictwo ssaków świata. I tak wiewiórka ziemna stała się afrowiewiórką namibijską (Cape ground squirrel). Natomiast mangusty podzieliły się na mangusteczki, mangustoliski i mungo, hiena cętkowana stała się krokutą, zaś namibijskie wiewiórki ziemne dorobiły się w nazwie afro. Dużo gorzej wyszły na zmianie wiewiórki drzewne – obecnie zaroślarki akacjowe.

Zaroślarki? A ja jestem Afrowiewiórka?! OMG!
Zaroślarki? A ja jestem Afrowiewiórka?! OMG!

Kryjąc się przed upałem

Jak zwał tak zwał, zwierzaki są przesympatyczne! I do tego pomysłowe w ochronie przed słońcem. Otóż każda z wiewiórek ma własny parasol przeciwsłoneczny! Czyli swój puszysty ogon. Gdy wiewiórka zjada nasionko to zawsze staje tak, by być w cieniu swego ogona.

Ogon to doskonała ochrona od słońca.
Ogon to doskonała ochrona od słońca.

W pewnym momencie zobaczyłam jak jedna z wiewiórek wyciągnęła się w cieniu i łapkami nagarniała na siebie ziemię. Widać było tam trochę wilgoci i chciała się ochłodzić.

Uf, jak gorąco!
Uf, jak gorąco!

Pewnego razu w styczniu (a jest to środek namibijskiego lata) obserwowaliśmy kilka zmęczonych upałem gryzoni. A co najlepiej smakuje w gorący dzień? Woda!

Gdzieś tu musi być picie!
Gdzieś tu musi być picie!

Przez chwilę obserwowaliśmy jak jedna z wiewiórek usiłowała się wściekle dobrać do węża ogrodowego. Najwyraźniej wyczuwała w nim wodę. Poszukaliśmy zatem kranu i trochę go odkręciliśmy. Na krótką chwilę, bo wiadomo – w takim miejscu woda to skarb dla wszystkich!

Fotografując wiewiórki

Aby je fotografować najlepiej położyć się na ziemi i czekać na sposobność. Gdybyś chciał je dokarmiać to pamiętaj, że jedzenie dla ludzi (kanapki!) im szkodzi. Lepiej przekupić je owadami albo nasionami (choć nie wiemy jakie dokładnie lubią!).

Sesja foto - wiewiórki rzadko pozują!
Sesja foto – wiewiórki rzadko pozują!

Te terytorialne stworzenia żyją w stadach kilku samic (do ok. 4) i ich młodych, natomiast samce tworzą własne stada – potrafiące mieć nawet 15 osobników!

Samce łatwo rozpoznać...
Samce łatwo rozpoznać…

Aby mieć dzieci samiec musi ukończyć 8 miesięcy, samica – 10 miesięcy. Gdy dojrzeją do amorów nie ma tu mowy o wierności! Zarówno dziewczyny jak i chłopaki mają wielu partnerów (z tym, że dominujący samiec ma pierwszeństwo w randkach). Efektem tych zbliżeń są narodziny (po ok. 40 dniach) 1 do 3 maluszków.

I znów pełne łapki roboty...
I znów pełne łapki roboty…

Teraz mama ma pełne ręce roboty, bo przez kolejne 7 tygodni musi wykarmić swe dzieci. Gdy młode mają 45 dni po raz pierwszy opuszczają norkę, ale świat wokół jest pełen niebezpieczeństw! Czyhają na nie węże, szakale, drapieżne ptaki. Dlatego spółka z surykatkami (które są mistrzami wczesnego ostrzegania) po prostu się wiewiórkom opłaca.

W Solitarie wiewiórki muszą uważać też na kota...
W Solitarie wiewiórki muszą uważać też na kota…

Zaś gdy dwie wiewiórki się spotkają – obwąchują się uważnie, wymieniając informacjami. Wygląda to uroczo! No, chyba, że coś im nie pasuje – to wtedy zdarza się im warczeć na siebie!

Jakieś wieści?
Jakieś wieści?

Przeczytaj jak zachować się podczas safari w Etoszy.
Poznaj legendę, jak gepard zyskał swe cętki.


(c) TravelNamibia.pl


Więcej o Namibii w książce naszego autorstwa: NAMIBIA. Przez pustynię i busz.
Do kupienia w naszym sklepie internetowym!


(c) TravelNamibia.pl